Hanna Gronkiewicz-Waltz
Chciała uderzyć w prezydenta, ośmieszyła samą siebie. Wpadka Hanny Gronkiewicz-Waltz obiegła internet
Hanna Gronkiewicz-Waltz skrytykowała prezydenta Karola Nawrockiego za to, że ten powołał asesorów bez kontrasygnaty premiera Donalda Tuska. Polityk zasugerowała, że powodem takiego zachowania głowy państwa może być analfabetyzm. Problem w tym, że sama popełniła we wpisie serię rażących błędów ortograficznych, gramatycznych i interpunkcyjnych. Poważne trudności były nawet przy zapisie słowa "analfabetyzm".
Jakie ceny będą za rządów Tuska? "Taniej to już było" - chwila szczerości partyjnej koleżanki lidera PO
"Taniej to już było" - w ten sposób rządy nowej władzy zapowiada... partyjna koleżanka Donalda Tuska Hanna Gronkiewicz-Waltz. Z jej przekazu nie powiało optymizmem, a wiceszef MSZ Paweł Jabłoński zwrócił uwagę na ton wypowiedzi. - Zemści się to na Platformie Obywatelskiej szybciej niż sobie wyobrażają - stwierdził.