niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
27 czerwca 2016

Niemcy wymyślili „polskie getta”. Jak daleko jeszcze posunie się medialna propaganda?

Dodano: 22.09.2014 [15:04]
Niemcy wymyślili „polskie getta”. Jak daleko jeszcze posunie się medialna propaganda? - niezalezna.pl
foto: materiały prasowe
Polscy prokuratorzy i sędziowie nie widzą nic niestosownego w tym, że niemieckie media piszą o „polskich obozach koncentracyjnych" lub „polskich gettach”, czym znakomicie wpisują się w tworzenie nowej wersji współczesnej historii. Szczególnie tej dotyczącej II wojny światowej. Wykorzystują to niemieckie media, nadal bezkarnie obrażając nasz kraj – informuje niemiecki korespondent portalu niezalezna.pl.

Związek Polaków w Niemczech (oddział Berlin-Brandenburg), po uzyskanych od nas informacjach o pojawieniu się w „Rheinische Post” fałszywego i oszczerczego określenia „polski obóz zagłady”, złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez ten dziennik. Jednak decyzja zarówno prokuratury, jak i sądu, zdumiała Polaków, błyskawicznie bowiem, bez jakiegokolwiek podjęcia tematu, umorzono sprawę. Członkowie Związku Polaków w Niemczech nie mogli uwierzyć, że polski wymiar sprawiedliwości tak bezceremonialnie stanął po stronie mediów. Osoby składające zażalenia na te decyzje, zawsze jednak trafiały na prokuratorski i sędziowski mur.

Niemcy myślą i to szybko
Niemiecka opinia publiczna, a zwłaszcza media, dokładnie obserwują takie sytuacje w Polsce i szybko wyciągają z nich odpowiednie wnioski. Ten sam „Rheinische Post” zorientowawszy się, że może bezkarnie obrażać Polaków, już po kilku miesiącach postanowił spróbować ponownie, ale tym razem już nie pisząc o „polskim obozie”, lecz o „polskim getcie”.

Gazeta w jednym z artykułów napisała o deportacjach do „polskiego getta w Łodzi”. Już od dawna obserwować można, że niemiecka metoda medialna relatywizowania historii przeszła do drugiej fazy. Stało się tak również w wyniku intensywnych działań coraz większej części Polaków, a nawet polskiego MSZ. Niemcy szybko zorientowali się, że pisanie o „polskich obozach zagłady” może okazać się jednak zbyt niebezpieczne z prawnego punktu widzenia, a poza tym ta wieloletnia praca propagandowa już przyniosła oczekiwane efekty, gdyż autentycznie międzynarodowa opinia publiczna w zdecydowanej większości sformułowania „obóz zagłady lub koncentracyjny” kojarzy obecnie właśnie z Polską. 

Przyszła pora na „polskie getta”
Trzeba przyznać, że w niemieckim Internecie oraz w niemieckich gazetach określenie „polski obóz zagłady” pojawia się stosunkowo coraz rzadziej i zostaje ono stopniowo zastępowane różnymi sformułowaniami, które trudno jest bezpośrednio powiązać z Niemcami. Są to „faszystowskie obozy śmierci”, „nazistowskie”, „hitlerowskie” lub po prostu tylko „obozy śmierci lub zagłady”, gdzie często jednak dodane jest słowo „w Polsce”. Teraz niemiecka maszyna propagandowa przechodzi na kolejny etap i wszystko wskazuje na to, iż zamierza wmówić niemieckiej, ale także międzynarodowej opinii publicznej, że niemieckie getta także były „polskie”. Coraz częściej tutejsze gazety piszą o „polskich gettach” pomimo, iż te okrutne miejsca (poza miejsce budowy) nie miały z Polską zupełnie nic wspólnego. Widać, że trzeba nieustannie przypominać, że ani Polacy gett nie budowali, ani w nich nie byli zamykani. Po pojawieniu się sformułowania „polskie getto” należy więc od razu protestować i prostować, że to były getta budowane przez Niemców w których zamykano Żydów. Tylko taka stanowcza reakcja może powstrzymać niemiecką maszynę propagandową przed dalszym powielaniem kłamstw.

Recydywiści nadal bezkarnie obrażają
Najpierw o polskim getcie napisał dziennik „Rheinische Post”, ta sama gazeta, które kilka miesięcy temu bezkarnie pisała o „polskim obozie zagłady”. To nie koniec procederu, bowiem 22 września inny „recydywista” w używaniu obrażających Polaków określeń, jakim jest dziennik „Die Welt” ponownie dopuszcza się tych metod pisząc o „polskim getcie”.

Członkowie Związku Polaków w Niemczech (oddział Berlin-Brandenburg oraz Hamburg) w rozmowie z portalem niezalezna.pl zapewnili, że ponownie złożą wniosek do prokuratury, oskarżając niemiecki dziennik o zniesławienie narodu polskiego. Józef Galiński ma nadzieję, że polscy prokuratorzy ponownie przemyślą swoje dotychczasowe decyzje w tej sprawie, widząc że niemiecka strona nie ma zamiaru się poddawać. 

- Mam nadzieję, że prokuratorzy w Warszawie gdy zobaczą, że niemieckie gazety wykorzystując polską bierną postawę, nadal nas obrażają, tym razem pisząc o „polskich gettach”, zrozumieją swój błąd, wreszcie zmienią zdanie i przyjmą nasz wniosek, wszczynając postępowanie – powiedział nam Galiński. 
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

I tak dlugo jak Polacy nie beda atakowali, a jedynie bronili sie bedziemy mieli taka sytuacje. W Stanach wydano DVD z egzekucjami przeprowadzanymi przez Niemcow na ludnosci cywilnej w czasie II Wojny Swiatowej. Ponad 2 godziny rozstrzelan, wieszan, itd. Dlaczego u nas w Polsce tego rodzaju filmy nie sa do kupienia w kazdym kiosku Ruch??? Jak dlugo bedziemy bierni I nie bedziemy otrawcie mowic o zbrodniach niemieckich tworzac Poklosia, ktore wlasnie wychodza na Blu-ray w USA???

W Niemczech zyje jeszcze wielu takich, co zarazili sie niemeicka choroba o nazwie NIKCZEMNOSC. Zachwycili sie goebelsowska propaganda, w mysl ktorej klamstwo wielokrotnie nabiera pozorow prawdy. Stad kolowrootek z napisem "polskie" etc i tutaj Redakcja ma racje, ze chodzi o wbicie Niemcom i swiatu do glowy, ze wine za HOLOCAUST CALEGO NARODU POLSKIEGO ponosza sami Polacy. Ale juz sama taka intencja swiadczy o wyjatkowo glebokim upadku moralnym, wrecz o zezwierzeceniu pewnej czesci - sadze, ze raczej niewielkiej, ale za to wplywowej - niemieckiego spoleczenstwa. Na szcxzescie dwa razy nie mozna wejsc do dokladnie tej samej wody. Wiele sie na swiecie zmienilo, a i w Polsce jestesmy coraz bardziej swiadomi, w jakim kierunku rozwija sie sytuacja. Wojna na Ukrainie pokazala nam, jak sprawnie i szybjko dogaduja sie ze soba Niemcy i Sowieci. I gdyby nie amerykanskie podsluchy i trzymanie amerykanskiej lapy na niemieckim pulsie kto wie, do czego by te niemiecko-rosyjskie sympatie doprowadzily Europe? A tak mamy mistrzostwo swiata w pilce siatkowej, pokonanych Niemcow i kompletnie rozbita w proch i pyl ekipe rosyjska. I tego modelu sie trzymajmy! Trzeba sie tak uzbroic i zorganizowac, aby rozwalic kazdego, komu przyjdzie do glowy niezdrowy POmysl zniszczenia Polski i jej kultury ...

Ciekawa opinia historyka, część I:
"...Pierwsze tradycyjne prawo żydowskie mówi o możliwości składania w ofierze życia części Żydów w celu ratowania życia reszty społeczności żydowskiej...Drugie prawo żydowskie mówi o nieograniczonym prawie Żydów do ratowania się od natychmiastowej śmierci...Zgodnie z nimi: W świetle żydowskiego prawa i tradycji haniebne czyny żydowskich katów zostaly usprawiedliwione. Rozdział X izraelskiej ustawy z roku 1950 uwalniał ich wszak od winy, jeśli dowiedli, że uczestniczyli czynnie w zagładzie własnego narodu "w zamiarze uratowania się od groźby natychmiastowej śmierci...
...w I RP Żydzi tworzyli swoiste państwo w państwie. Chroniły ich przywileje królewskie, mieli szeroką autonomię, własne sądy i sejmy. Zajmowali się finansami i handlem, zyjąc w swym odrębnym swiecie żydowskiej religii i żydowskich zwyczajów...
Wszystko zmieniły zabory. Okazało się, że Żydzi nie są zainteresowani walką o wolność Polski. Ludzie tacy, jak Berek Joselewicz stanowili ułamek procenta społeczności żydowskiej. Natomiast po odzyskaniu niepodległości przez nasz kraj w 1918 roku Żydzi zażądali utworzenia w dzielnicach żydowskich polskich miast autonomii żydowskich - takich mini państewek. Polski Sejm odrzucił te żądania...
...Po klęsce Polski w 1939 roku elity żydowskie postawiły na współpracę z Niemcami. Za cenę uległości wobec nich chciały uzyskać realizację swojego planu utworzenia żydowskich autonomii w dzielnicach żydowskich /gettach/....

Gdy Niemcy ustanowili getta w których rządziła /pod nadzorem Niemców, oczywiście/ czysto żydowska administracja i policja, większość Żydów była z tego zadowolona....
...Skutkiem tego po upływie pierwszych trzech lat wojny [w lipcu 1942] mieli wprawdzie polscy Żydzi rozrzucone na terenie całej Polski upragnione struktury autonomiczne, których kursowały zydowskie tramwaje, dzieci żydowskie uczyly się w żydowskich szkołach żydowskiego języka, płacono żydowskimi pieniędzmi, przestępcow łapała żydowska policja...skazani tylko i wyłacznie na siebie i łaskę Niemców....
...W tym okresie Żydzi czuli sie bardziej bezpieczni w gettach niż poza nimi. Niemcy mordowali wielokrotnie wiecej Polaków niż Żydów. Getto warszawskie otoczono murem na polecenie Niemców, ale prace budowlane przeprowadziła i sfinansowała Gmina Żydowska. NIkt nie próbował sabotować robót. Uważano, że za murami da sie jakoś przetrwać wojnę. Snuto nawet plany obrony getta przed ... Polakami.”

Uprzejmie domagam się od polskiego wymiaru aby idąc za ciosem rozpoczął ściganie polskich zbrodniarzy nazistowskich którzy założyli polskie obozy koncentracyjne i polskie getta. Rodziny ofiar polskiego holokaustu już zacierają ręce. Dobrzy Niemcy też czekają na szybkie wyniki śledztwa.

Zamiast się opluwać z wściekłości i wymagać od łajz w togach stania na straży dobrego imienia Polski i Polaków, trzeba w końcu zrozumieć, że jest to droga donikąd, droga, z którą nikt się nie liczy. Żyjemy w świecie obrazów, a więc tylko przez dobre kino fabularne możemy zmienić wizerunek naszego państwa i narodu w oczach światowej opinii publicznej. Wielkonakładowe kino, zaangażowanie oskarowych gwiazd ekranu, dających gwarancje oglądalności, zrobi to, czego przez dziesięciolecia nie potrafią doprowadzić służby i instytucje do tego powołane. Tak, to kosztuje, ale znacznie więcej kosztują nas konsekwencje negatywnego odbioru nas przez inne nacje świata, a i na kompletnie nieskuteczne broszury, ulotki itd., wydaje się krocie. Szamotanie się, protestowanie, wymaganie od patologicznego wymiaru niesprawiedliwości dbania o interesy narodowe jest infantylizmem graniczącym z żenującą głupotą.

No i na tym polega problem, że państwo polskie nie broni polskości. Robią ci, dla których polskość jest ważna i robią to w sposób możliwy w danej chwili.

Na czele tych rzekomo polskich gett - staly GHETTO-VERWALTUNG. A głos w tej sprawie powinien zabrać Roman Polański , który krakowskie ghetto zna z autopsji

Niemcy dobrze pamietają co powiedział niemiecki propagandzista w czasie II wojny światowej GOEBELS że :
"kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą" JAK WIDAĆ PRZYNOSI TO EFEKTY.

Piszę od jakiegoś czasu, że powodem tej sytuacji u nas to gruba krecha Mazowieckiego. Ten wymysł pogrążył nas w zapaść na wieki wieków pod kątem sprawiedliwości, wyrównania krzywd i etyki. Skąd ma więc młodzież czerpać to poczucie ?
Teraz o sadach i prokuratorach - przecież pracują tam nadal i " kanalie" czasów czerwonego reżimu i otrzymają sowitą emeryturę.
Brak lustracji, brak aktualnie weryfikacji - jest powodem tego cyrku - nie należy się więc czemu dziwić. Jakoś - w żadnym programie partyjnym nie odnotowałem podjęcia walki z tymi patologiami ( okresowego sprawdzania dorobków sędziów i prokuratorów pod kątem ich przydatności ), weryfikacji dotychczasowej ustawy o sadach i prokuratorach.
Podpowiem, że my jako Polacy - nie powinniśmy na wyczyny mediów niemieckich "toczyć pianę " - tylko po niemiecku i rzeczowo podejść do tematu: przy Min. Kultury utworzyć małą komórkę do ścigania wynaturzeń anty polskich. Komórka ta każdorazowo - w imieniu Państwa Polskiego - kierowała by po odpowiedniej ocenie - pozwy o naruszenie dobrego imienia RP. Komorka taka wpływała by medialnie - na prawidłowe formułowanie tez historycznych, występując z petycjami do odpowiednich przedstawicielstw dypl. i państw - o przeciwdziałanie. W oczywistym względzie - mogła by być oskarżycielem posiłkowym w sądach.
Jestem więc pewien że tematu tego już by nie było ( może sporadycznie i faktycznie z niewiedzy ).
Pozdrawiam Polaków

Nie ma rady!
Należy dla przykładu zaskarżyc winną gazetę do sądu o bardzo wysokie odszkodowanie finansowe!
Kto to ma zrobic skoro media w Polsce sa niemieckie?!
Co na to nasi prawnicy (np p.G )?

nieroztropne pytniae zzeby nie powiedzic glupie.

Kak to jak dlugo przeciez to oczywiste
Tak dlugo jak narod polski bedzie przyklejony do szkla ekranu i na to pozwoli. Wystarczy jenda dobrze zkerslona kartka w dniu wyborow.
Ale czy ktorys z polakow oderwie sie od ekranu telewizora i pojdzie na wybory Hmmm! WATPIE
Innymi slowy odpowiedz jest DLUGO az do zatraty panstwowosci polskiej

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl