niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 czerwca 2016

Polska kolejnym celem Putina. Rosja wykorzysta broń atomową

Dodano: 09.09.2014 [17:13]
Polska kolejnym celem Putina. Rosja wykorzysta broń atomową - niezalezna.pl
foto: kremlin.ru
Zdaniem amerykańskiego dziennikarza George’a F. Willa Rosja chce zaatakować Litwę, Łotwę i Estonię. Wtóruje mu Jeffrey Tayler, reporter, pisarz i znawca Rosji. – Moskwa zaatakuje nuklearnie kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Pierwsza ucierpi Warszawa – ogłasza.

- Putin na fali sukcesu na Ukrainie będzie podnosił kwestię zaniepokojenia wśród mniejszości rosyjskojęzycznej na Łotwie, Litwie i Estonii. Następnie zaatakuje jedno z państw członkowskich NATO – uważa George F. Will. Jego zdaniem Rosja cały czas będzie odrywać kolejne części Ukrainy. – Zaczęło się od Krymu, jednak apetyt Putina będzie rósł. Wtedy rozpocznie się prawdziwe zagrożenie dla całej Europy – dodaje. Ten laureat Pulitzera, najbardziej prestiżowej nagrody dla dziennikarzy, przypomniał też historię prowokacji w gliwickiej radiostacji 31 sierpnia 1939 r. Naziści podszywający się pod polskich żołnierzy ogłosili przez radiostację, że Polska napadła na Niemcy, dając pretekst Hitlerowi do rozpoczęcia wojny. Ukraina jest tylko drogą do zniszczenia NATO, co może być w dalszej części rosyjską wersją nazistowskiej prowokacji w Gliwicach sprzed 75 lat. W wypadku napaści na państwa członkowskie Sojusz Północnoatlantycki ma dwie możliwości reakcji: albo powołanie się na art. 5 traktatu waszyngtońskiego, zgodnie z którym atak na każdego członka jest atakiem na wszystkich, albo bierne przyglądanie się sytuacji – głosi Will. W tym drugim wypadku, jak zaznacza dziennikarz, „NATO straci rację bytu, a Putin pomści rozpad ZSRS”. Will nazywa też prezydenta Rosji „szowinistą etnicznym”. – Putin zapowiada czystki etniczne wśród innych nacji niż Rosjanie. Jego wojownicze podejście napędzane jest furią zauważa.

W podobnym tonie wypowiedział się też Jeffrey Tayler, amerykański dziennikarz, znawca Rosji, w której mieszka od ponad 20 lat. Na łamach „Foreign Policy” przekonuje, że konflikt na Ukrainie może się przerodzić w ataki nuklearne na państwa Europy Środkowej i Wschodniej. – Pierwszy cios spadnie na Warszawę, ponieważ już wcześniej przeprowadzano symulację ataku na stolicę Polski. W dalszej kolejności ucierpiałoby Wilnouważa Tayler.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Nie, Putin tego nie zrobi. Nie zniszczy bronią atomową ani Wilna, ani Warszawy. Wie, że wtedy grzyb atomowy wyrośnie nad Moskwą lub Petersburgiem. Co prawda, może wkalkulować zniszczenie własnych miast, ale totalnej wojny ze światem nie wygra i jest tego świadomy. Natomiast będzie odzyskiwał "ziemie ruskie" poprzez takie działania, w ramach wojen konwencjonalnych i dezintegracji ekonomicznej sąsiadów. To jest w jego zasięgu i będzie chciał również zyskać na czasie, by przywrócić potencjał Rosji do bycia supermocarstwem o randze światowej. Teraz Rosja dopiero do tego aspiruje. Rolą wolnego świata jest nie dopuścić do tego w żadnym wypadku, bo wtedy zagrożenie wasalizacją Europy będzie znacznie większe.

Jeśliby Putin miał taki plan to jednocześnie unicestwi swój własny Obwód Kaliningradzki (promieniowanie na bank doszłoby na teren rosyjskiej enklawy), a czy podjąłby takie ryzyko?

Stopniowo zmieniam moj nick poniewaz moj ostatni ojciec chrzestny abdykowal. Gdy wyjedzie na saksy, to zostane przy swoim imieniu.
Glownym zadaniem Putina bedzie odbudowa imperium sowieckiego. Odpocznie nieco, wzmocni sie i zacznie manipulowac kurkami z ropa i z gazem. Nie moze ta przerwa trwac zbyt dlugo poniewaz Swiat moze znalezc inne zrodla energii.
Gdy to nie pomoze, to przy pomocy Polakow i innych ruszy na Europe Zachodnia. Nie uderzy pociskami atomowymi na Polske poniewaz bedzie chcial zalozyc bazy wojskowe, ograniczylby pole manewru przy uderzeniu na Niemcy. Nalezy sie liczyc z tym, ze zmilitaryzuje Polske i bedziemy walczyli przeciw Niemcom, Holendrom i Hiszpanom. Pieniadze na militaryzacje wycisnie z tubylcow. Bedzie dokladna powtorka PRLu. Ochoczo bedziemy spiewali miedzynarodowke i maszerowali ze szturmowkami i to tylko dlatego, ze nie chcemy chodzic na wybory.

Tak sobie myślę, że gdyby Putin przejmował się opiniami na swój temat i temat Rosji przedstawianymi w internecie, to dawno strzeliłby sobie w łeb.

Brednie i straszenie opini publicznej przed wyborami.Putin nie zaatakuje Polski bo Polska rzadza ludzie Putina,no chyba ze chce z Polski zrobic republike rosyjska!

A ja przepraszam bardzo, bo mam być może bardzo głupie pytanie.

Jak by rosja walneła nas taką atomówką, to czy sama by nie dostała po dupie?
Znajdujemy się w takiej odległości że gdyby w nas takim atakiem uderzyli promieniowanie i ich by dorwało -.-

Poniekąd racja, bo mamy przewagę zachodnich wiatrów. Zapewne nie szafowano by megatonami. Najlepszą sprawą jest jednak powstanie w Polsce dowództwa NATO. Atak na na ten organizm to pewna wojna z całym paktem. Tym sposobem nie potrzebne nam setki zaprzyjaźnionych czołgów, samolotów itp.

Od lat Rosja Putina przeznacza na dezinformacje swiata okolo $150mln rocznie. Srednio $400tys dziennie. Sa wiec pieniadze dla roznego rodzaju dziennikarzy by pisali atrykuly wybielajace Rosje a niekorzystne dla jej potencjalnych przeciwnikow. Internet, Ksiazki, Filmy, Media, Agencje Rzadowe, Uniwerstytety kuszone sa rosyjskimi srebnikami. Rosja pompuje sie na mocarstwo ktore wszystko moze robic a NATO nic. Rosja jest obecnie jak agresywny Osilek na przyjeciu. Zachowuje sie po chamsku a organizatorzy przyjecia by uniknac "rozglosu" wstrzymuja sie z wezwaniem Policji. Nie dajmy sie oszukac moskiewskiej grze. Rosja jest mocna tylko na Paradach. "Psy szczekaja a karawana jedzie dalej". Trzeba sie jednak szykowac aby zmienic Rosje, ona sama teraz sie nie zmieni.

Początek końca pułkownika Putina. Zdobycze terytorialne na Ukrainie żadne. Zadyma międzynarodowa przerastająca wielokrotnie rzeczywistą skalę konfliktu; w porównaniu to tego, co się w Iraku działo, to jest to zabawa w podchody. Jeżeli sankcje wejdą w życie, Rosja leży na łopatkach i kwiczy.
Putin jest "do tyłu" jakieś 30 lat w rozumieniu dzisiejszego świata rządzonego przez właścicieli kont z siedmioma zerami. W tym kontekscie Merkel ma rację: spokojne dozowanie coraz bardziej dolegliwych sankcji ekonomicznych jest na Putina najlepszą receptą. Obama jest lewakiem i jak na lewaka przystało pyskuje i powołuje się na zasady demokracji, które to zasady najchętniej wprowadziłby z pomocą bombowców, i byle daleko od granic tego szczęśliwego obamowskiego raju. I jak na lewak przystało, zrobi niewiele ( okradnie kilku ruskich oligarchów i zmusi ich do spędzenia świąt na francuskiej riwierze zamiast na Florydzie) i opowie o swoim zdecydowaniu w wystąpieniu noworocznym.

Putin nie dotknie czerwonego guzika. Zbyt dobrze go ( Putina) jego opiekunowie i pracodawcy pilnują. Putin pyskuje, bo ruskie tego potrzebują. Ruskie takie już są.

Dlatego Donek juz zwiewa

NAPISZCIE jaka sile mial wybuch w CZRNOBYLU i jaka sile promieniowania ma do dzis pierwiastek "pluton"??????. Moim zdaniem na "wesolka z kremla" jedynym lekiem bedzie chinski sztylet w plecy, tak sie ta zabawa RASPUTINA zakonczy. Kochani CHINCZYCY maja pod bronia 80 mil zolnierza i rezerwy 200 mil i brak przestrzeni zyciowej. ZYCZE ZOLTKOM POWODZENIA!!!!!

" Naziści podszywający się pod polskich żołnierzy "

Na szczescie nikt tego komunikatu nie zrozumial bo malo kto zna jezyk nazistowski

Wam juz tez odbilo jal widze

"Iskrą, która zapaliła rewolucję na Majdanie, było przekonanie, że w Europie ktoś na nas czeka. To było Partnerstwo Wschodnie wylansowane przez Polskę. Putin o tej roli Polski doskonale wie. I wam tego nie daruje" - mówi w wywiadzie w "Rzeczpospolitej" Jurij Łucenko, ukraiński polityk i doradca p.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandra Turczynowa.

Dopytywany o aktualną sytuację w innych regionach Ukrainy, opowiada, że na wschodzie kraju sytuacja jest specyficzna, bo tam żyją ludzie, którzy nie są częścią ani narodu ukraińskiego, ani rosyjskiego. Należą do narodu sowieckiego.

- Do Donbasu przyjeżdżają kamazy wyładowane bronią. Ci, którzy stoją z pistoletem maszynowym, dostają 500 dolarów dziennie, a z rosyjska flagą - 50 dolarów. To w warunkach ukraińskich bardzo dużo pieniędzy - opowiada polityk w Rp.pl.

Łucenko twierdzi przy tym, że fundusze na te "wynagrodzenia" pochodzą od Janukowycza, który wywiózł z Ukrainy 5 mld dolarów. - Dlatego musimy się przygotować na bardzo długą wojnę z Rosją - przekonuje.

Doradca Turczynowa ujawnia przy tym, że w ówczesnym rządzie, czyli za Wiktora Janukowycza, każdy z ministrów otrzymywał pulę pieniędzy, aby przekupywać deputowanych. Jak wskazuje, kierownictwo milicji zostało zintegrowane ze strukturami mafijnymi, i to nie tylko na wschodzie.

- Morale milicji podciął także Majdan. Oddziały Berkutu bez oporów strzelały do ludzi, bo nie wyobrażały sobie, że Janukowycz może upaść. Dlatego teraz nie chcą słuchać rozkazów Kijowa, bo obawiają się, że wkrótce może upaść także rząd Jaceniuka - tłumaczy.

Zdaniem Łucenko, gdyby nie było rewolucji na Majdanie, Rosja przejęłaby nie tylko Krym, ale całą Ukrainę. Jak dodaje, iskrą, która zapaliła tę rewolucję, było przekonanie ludzi, że ktoś w Europie na nas czeka; było wylansowane przez Polskę Partnerstwo Wschodnie.

- Putin o tej roli Polski doskonale wie. I wam tego nie daruje - kwituje ukraiński polityk.

Piszą, że Putin będzie przed atakiem ewakuował to fałsz, on nie oszczędza życia i są dziesiątki przykładów, że on nie zwraca na to uwagi. Przykładem jest taki jeden z Polski co to Putina naśladował (nie tylko w sposobie chodzenia) i kiedy zapowiedział "zagładę dinozaurów" a po to wcześniej samolot był w Samarze to nie ostrzegł swoich członków z PO, on ich poświęcił i co jest dziwne tylko członkowie rodzin ofiar z PiS chcą znać prawdę. Później masowy samobójca też był i jest aktywny. Putin nikogo nie będzie ewakuował przed atakiem bo jednostki się nie liczą.

Nie rozumiem skąd ta furia u Putina. Czyżby zapomniał o zasadzie zrównoważonego rozwoju i zanadto zainwestował a zbrojenia ?

putin powinien rozumieć że za taki czyn to będzie również koniec moskwy i okolic. Swiat pójdzie na całość.

A tam zaraz bomba A. Wejdą tu zieloni i bez walki wezmą to co chcą. A część ich już tu jest - bo nie wyjechała

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl