Nowe fakty ws. katastrofy smoleńskiej - zniszczenia lewego skrzydła Tu-154M "noszą ślady wybuchu"!

archiwum

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Destrukcja lewego skrzydła samolotu, który rozbił się w Smoleńsku, zaczęła się przed zderzeniem z brzozą – podała dzisiaj podkomisja ds. ponownego zbadania katastrofy. Według podkomisji "liczne zniszczenia lewego skrzydła samolotu Tu-154M noszą ślady wybuchu".

"Podczas ostatniego posiedzenia plenarnego Podkomisji kierowanej przez dr. Kazimierza Nowaczyka w dniu 25 lipca uzgodniono stanowisko w kwestii czasu i pierwotnych przyczyn destrukcji lewego skrzydła Tu-154M" – napisała w opublikowanym dzisiaj komunikacie rzeczniczka Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego z 10 kwietnia 2010 r. Marta Palonek.

Według komunikatu podkomisja stwierdziła, że "zniszczenie lewego skrzydła Tu-154M nie zostało zainicjowane zderzeniem z brzozą na działce Bodina".

"Destrukcja skrzydła rozpoczęła się przed brzozą. Liczne zniszczenia lewego skrzydła samolotu Tu-154M noszą ślady wybuchu" – napisano.

 

KOMUNIKAT MON:

W związku z licznymi zapytaniami dotyczącymi postępu prac Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego z 10 kwietnia 2010 r. informuję:

podczas ostatniego posiedzenia plenarnego Podkomisji kierowanej przez dr Kazimierza Nowaczyka w dniu 25 lipca br. uzgodniono stanowisko w kwestii czasu i pierwotnych przyczyn destrukcji lewego skrzydła TU 154 M.

Podkomisja stwierdza, że:

1. zniszczenie lewego skrzydła TU 154 M nie zostało zainicjowane zderzeniem z brzozą na działce Bodina. Destrukcja skrzydła rozpoczęła się przed brzozą.

2. liczne zniszczenia lewego skrzydła samolotu TU 154 M noszą ślady wybuchu.

W posiedzeniu wzięli udział: Kazimierz Nowaczyk, Wiesław Binienda, Janusz Bujnowski, Wiesław Chrzanowski, Marek Dąbrowski, Kazimierz Grono, Ewa Anna Gruszczyńska –Ziółkowska, Glenn Jorgensen, Jacek Kołota, Beata Majczyna, Bogdan Nienałtowski, Grzegorz Szuladziński, Janusz Więckowski, Piotr Witakowski, Tomasz Ziemski oraz eksperci: Adrian Siadkowski, Andrzej Łuczak, Jacek Jabczyński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Chcieli zakopać śmieci. Usłyszeli zarzuty

Śmieci / malopolska.policja.gov.pl

  

Policjanci Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Krakowie monitorując legalność obrotu odpadami na podległym terenie doprowadzili do zatrzymania 2 osób, biorących udział w tym procederze.

8 października br. z terenu jednego z przedsiębiorstw spod Krakowa wyjechały dwa ciągniki siodłowe z naczepami, które najprawdopodobniej były wypełnione odpadami. Pojazdy jechały DK 44, w kierunku Krakowa, a następnie na Śląsk. Policjanci chcąc poznać cel ich jazdy, udali się za nimi cały czas monitorując ich trasę. Będąc już w Bytomiu kierujący ciężarówkami zjechali w rejon nasypu kolejowego. Tutaj czekała na nich koparka. Kiedy policjanci zauważyli, że kierujący pojazdami marki Volvo oraz marki Scania przygotowują się do wyładowania odpadów do specjalnie w tym celu wykopanej dziury na terenie hałdy, przystąpiono do błyskawicznego działania. Funkcjonariusze wylegitymowali kierujących, dokonali także kontroli pojazdów oraz dokumentów przewozowych.

Według posiadanej dokumentacji kierowcy mieli dostarczyć odpady do jednego z podmiotów na terenie Górnego Śląska, natomiast ich szefostwo nakazało im  dokonać zrzutu odpadów na terenie nasypu kolejowego.

Krakowscy policjanci natychmiast powiadomili bytomskich funkcjonariuszy. W trakcie wspólnych działań śląskich i małopolskich policjantów ustalono, że przedsiębiorstwo, do którego przyjechały ciężarówki, nie ma zgody na przyjmowanie odpadów. Śledczy postanowili zatrzymać właścicieli firmy transportowej oraz terenu. Mężczyźni w wieku 44 i 61 lat trafili do policyjnego aresztu. Ciężarówki zostały przewiezione na parking, a śmieci zabezpieczone. Pobrano próbki odpadów, aby stwierdzić, czy są one szkodliwe dla środowiska. Wyniki jednoznacznie wskazały, że w śmieciach tych są substancje niebezpieczne dla środowiska.

Mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Prokurator zdecydował skierować do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mieszkańców województwa śląskiego. Wczoraj sąd objął mężczyzn policyjnym dozorem. Grozi im teraz do 5 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl