SZUKASZ: Rozłam w PiS
Głośna umowa podpisana przez Kierwińskiego - spali na panewce? "Służby nie są pewne"
Podpisana w grudniu 2025 r. przez Marcina Kierwińskiego i jego ukraińskiego odpowiednika umowa miała zapewnić skuteczniejszą wymianę informacji między służbami polskimi i ukraińskimi. Dziś "Rzeczpospolita" podaje, że umowa stoi pod znakiem zapytania. "Polska strona ma ograniczone zaufanie i nie zamierza stronie ukraińskiej udostępniać informacji o rozpoznawanych sabotażystach z ukraińskim obywatelstwem" - informuje redakcja.