SZUKASZ: Rozłam w PiS
"Z kim pan gra, panie Tusk?". Prezydencki minister o braku dyplomatycznej pomocy
"Pamiętajmy, że w zakresie polityki bezpieczeństwa zależymy w dużej mierze od amerykańskich politycznych decyzji. Chciałbym, aby te relacje były jak najlepsze. Natomiast - ci ludzie psują relacje z naszym kluczowym sojusznikiem w imię krótkowzrocznej polityki i atakowania politycznych celów. Z jednej strony jest to celowe, żeby zaatakować nielubianego przez nich prezydenta. Z drugiej jednak, jest to strategia na wypychanie USA z Europy" - mówił na antenie Republiki Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta.