Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Zawieszenie broni nie obejmuje całego Bliskiego Wschodu. Nadal trwa wymiana ognia

USA i Iran ogłosiły dwutygodniowe zawieszenie broni. To jednak nie kończy wymiany ognia na Bliskim Wschodzie. W nocy nadal dochodziło do walk i ataków z powietrza.

Mimo ogłoszenia przez USA i Iran dwutygodniowego zawieszenia broni, w nocy z wtorku na środę na Bliskim Wschodzie wciąż dochodziło do walk. Ataki rakietowe oraz uderzenia dronów odnotowano w Izraelu, Iranie oraz państwach Zatoki Perskiej.

Według ustaleń Times of Israel oraz stacji Al Jazeera, izraelskie lotnictwo kontynuowało naloty na terytorium Iranu oraz Libanu. Równocześnie armia Izraela poinformowała o przechwyceniu irańskich pocisków wymierzonych w Tel Awiw i Jerozolimę.

Ataki dotknęły również państwa Zatoki Perskiej. Jak przekazał Reuters władze Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu, Kuwejtu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich uruchomiły systemy obronne. Armia Kataru poinformowała natomiast o przechwyceniu rakiet.

To nie koniec wojny

W Iranie odbyły się wiece poparcia dla władz. Jak relacjonują Al Jazeera i CNN, mieszkańcy świętowali rozejm; dochodziło też do palenia amerykańskich i izraelskich flag.

Irańska telewizja IRIB podała, że najwyższy przywódca kraju ajatollah Modżtaba Chamenei nakazał wstrzymanie działań militarnych.

„To nie jest koniec wojny, ale wszystkie rodzaje sił zbrojnych powinny postępować zgodnie z rozkazem najwyższego przywódcy i przerwać ogień” – głosi komunikat cytowanym przez stację CNN.

Agencje zwracają uwagę, że brak precyzyjnie określonego terminu wejścia w życie zawieszenia broni może tłumaczyć, dlaczego nadal dochodzi do ataków.

Groźby zadziałały

Porozumienie zawarto we wtorek wieczorem, przed upływem ultimatum prezydenta USA Donalda Trumpa, który groził atakiem na irańską infrastrukturę, jeśli Teheran nie udostępni żeglugi przez cieśninę Ormuz. Iran blokuje ją w odwecie za rozpoczętą 28 lutego przez Izrael i USA wojnę przeciwko temu krajowi.

Głównym warunkiem 14-dniowego rozejmu jest ponowne otwarcie cieśniny, przez którą w normalnych warunkach transportuje się ok. 20 proc. światowego wolumenu ropy naftowej, głównie na rynki azjatyckie.

Jak podała w środę rano państwowa irańska agencja informacyjna Tasnim, Iran i Oman planują pobierać opłaty tranzytowe od statków przepływających przez cieśninę Ormuz w trakcie zawieszenia broni.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej