SZUKASZ: poparcie KO
Bezprawne działania Żurka w obronie Markiewicza. "Tutaj nic się nie zgadza"
Krystian Markiewicz, wybrany przez Sejm na funkcję sędziego TK, przez miesiąc zwlekał ze zrzeczeniem się urzędu sędziego sądów powszechnych. Ostatecznie pismo z jego podpisem trafiło do ministra sprawiedliwości 13 kwietnia. Wcześniej jednak szef MS poinformował prezes SO w Katowicach, gdzie dotychczas orzekał Markiewicz, że stosunek służbowy sędziego został rozwiązany z dniem 9 kwietnia. Resort sprawiedliwości, poproszony o wyjaśnienia, potwierdza, że wniosek wpłynął 13 kwietnia, ale mimo to zrzeczenie obowiązywało od 9 kwietnia. – Sytuacja jak w Radiu Erewań. Tu nic się nie zgadza – mówi „GPC” sędzia Maciej Nawacki, członek KRS. Z kolei sędzia Przemysław Radzik, zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, podkreśla, że „cała sprawa wygląda jak próba mataczenia w celu zatwierdzenia ewidentnego bezprawia”.