Niedawne ustalenia dziennikarzy śledczych - m.in. Wirtualnej Polski - rzuciły światło na postać Victorii Beninger (urodzonej jako Wiktoria Olegowna Kriażewa w Pietrozawodsku), która w imieniu szwajcarskiej firmy zasiadała w zarządzie podmiotu Utriusque Iuris Anstalt. To z konta tej struktury płynęły setki tysięcy złotych na konto kancelarii Romana Giertycha. Giertych twierdzi, że wszystko odbyło się legalnie, jednak pajęczyna biznesowych relacji samej Beninger prowadzi bezpośrednio do osób zaangażowanych w finansowanie i wspieranie putinowskiej Rosji.
Koncern od zięcia Putina i państwowy Sbierbank
Zarejestrowana w szwajcarskim kantonie Zug firma Tangem AG specjalizuje się w technologii blockchain i sprzętowych portfelach kryptowalutowych. Z dokumentów szwajcarskiego rejestru handlowego wynika, że Victoria Beninger pełniła funkcję prezesa tej spółki. Co jednak najbardziej zastanawiające, we władzach Tangem AG (mowa o aktualnych członkach zarządu, jak i o osobach, które były tam jeszcze do niedawna) odnajdujemy prominentne postacie rosyjskiego biznesu o państwowym rodowodzie.
Jednym z nich jest Konstantyn Szulga (Konstantin Shulga). Kariera Szulgi w Sbierbanku – największym banku w Europie Wschodniej – to okres jego największych sukcesów w tradycyjnych finansach: Dołączył do Sberbank CIB (korporacyjno-inwestycyjnego ramienia banku) we wrześniu 2016 roku jako dyrektor ds. dystrybucji na rynkach elektronicznych. Z czasem awansował na stanowisko Dyrektora Zarządzającego (Managing Director) oraz Dyrektora ds. Rozwoju Biznesu Maklerskiego. Pracował bezpośrednio pod kierownictwem wiceprezesa Sbierbanku, Andrieja Szemetowa, w departamencie rynków globalnych liczącym około 1500 pracowników. Reprezentował interesy branży finansowej w komitecie ds. rynku papierów wartościowych Moskiewskiej Giełdy oraz w radzie ds. działalności maklerskiej w rosyjskim stowarzyszeniu NAUFOR
Podkreślmy, że Sbierbank to nie zwykły bank komercyjny, ale instytucja o znaczeniu systemowym, bezpośrednio kontrolowana przez rosyjski rząd, której zyski wspierają wojenny budżet Kremla. Sbierbank obsługuje większość emerytur, rent i pensji w sektorze budżetowym (wojsko, policja, administracja). Herman Gref, prezes zarządu, to jeden z najbliższych i najdłuższych stażem współpracowników Władimira Putina. Ich znajomość sięga lat 90., kiedy obaj pracowali w merostwie Petersburga pod okiem Anatolija Sobczaka.
W zarządzie Tangem AG odnajdujemy również Andrieja Kurennycha (Andrey Kurennykh). Swoją menedżerską karierę zaczynał on w strukturach koncernu SIBUR. Formalnie prywatny SIBUR to największy w Rosji zintegrowany koncern petrochemiczny, ale w rzeczywistości – kluczowy zasób strategiczny Putina. Akcjonariuszami firmy są oligarchowie z jego ścisłego otoczenia, m.in. Giennadij Timczenko (nazywany "portfelem" Putina) i Leonid Michelson. Z dokumentów ujawnionych m.in. przez niezależne media wynika, że zakłady chemiczne zaopatrywane przez SIBUR produkują stałe paliwo rakietowe i komponenty do systemów artylerii takich jak Grad, Smiercz i Uragan, które są masowo wykorzystywane w inwazji na Ukrainę. Z SIBUR-em związany był też były zięć Putina - Kiriłł Szamałow, syn wieloletniego przyjaciela Putina. W lutym 2013 roku ożenił się on z Kateriną Tichonową, młodszą córką Władimira Putina. Zaledwie kilka miesięcy po ślubie, w ramach rzekomego "programu motywacyjnego", Szamałow nabył 3,8% akcji SIBUR-u za symboliczną kwotę 100 dolarów. Rynkowa wartość tego pakietu była szacowana na 380 milionów dolarów. W 2014 roku Szamałow dokupił kolejne 17% akcji od Giennadija Timczenki, finansując transakcję pożyczką w wysokości 1,3 mld USD z państwowego Gazprombanku.
Szwajcarski "ułatwiacz" na celowniku służb
Być może najbardziej kontrowersyjną postacią w zarządzie powiązanej z Beninger firmy Tangem AG jest jednak Szwajcar Anselm Oskar Schmucki, który zasiadał w jej władzach do połowy 2023 roku. Schmucki przez lata pełnił rolę tzw. facilitatora – ułatwiał transferowanie i ukrywanie majątku zamożnym Rosjanom. W latach 2000. finansista pełnił funkcję szefa moskiewskiego biura szwajcarskiego banku UBS. Później został współzałożycielem, współwłaścicielem oraz szefem rosyjskiego oddziału DuLac Capital Ltd. – szwajcarskiej firmy zarządzającej aktywami, która posiadała swoje biura m.in. w Moskwie i Petersburgu. Z dokumentów rejestrowych wynika, że w niektórych spółkach Schmucki inwestował wspólnie z nieżyjącym już Arnem Treholtem – byłym norweskim dyplomatą, który w latach 80. został skazany za szpiegostwo na rzecz Związku Sowieckiegp.
W maju 2023 roku Departament Skarbu USA (OFAC) wpisał Schmuckiego oraz kilkanaście kontrolowanych przez niego firm na czarną listę sankcyjną.
Amerykanie wskazali wprost, że Schmucki kontrolował globalną sieć spółek fasadowych, oskarżając go o bliskie relacje z osobą podejrzewaną o powiązania z rosyjską przestępczością zorganizowaną i praniem brudnych pieniędzy, a także obrót rosyjskim złotem omijający międzynarodowe restrykcje. Amerykańscy śledczy podkreślili jego rolę w operowaniu w sektorze usług finansowych Federacji Rosyjskiej, co uznano za wspieranie rosyjskiej machiny wojennej. W kwietniu 2025 roku sankcje na Schmuckiego nałożyła również Wielka Brytania. Jak oświadczył zarządzający w zamrożonej przez sankcje spółce DuLac Capital, instytucja ta stała się "szkodą poboczną" prywatnych interesów Szwajcara.
Śledztwa dziennikarskie (m.in. portalu VSquare) ujawniły, że Schmucki był aktywnie zaangażowany w rynek kryptowalut, który po inwazji Rosji na Ukrainę stał się kluczowym kanałem omijania sankcji przez rosyjskie podmioty. Był udziałowcem firm kryptowalutowych zarejestrowanych w Estonii (m.in. Cryptanet i RR Crypto). Firmy te operowały w środowisku, w którym przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy (AML) były rażąco zaniedbywane (funkcje oficerów AML pełniły tam często osoby przypadkowe), co pozwalało na swobodny przepływ nielegalnych środków z Rosji.
Złoto, jubilerzy i państwowe miliony
Na tym biznesowe znajomości Victorii Beninger się nie kończą. Kobieta figurowała również jako prezes zarządu w spółce Welvart Holding AG zarejestrowanej w szwajcarskim Teufen (zlikwidowanej w sierpniu 2024 r.). Wraz z nią we władzach tej firmy zasiadało małżeństwo z Rosji: Aleksiej i Elena Sokołowowie.
Rodzina Sokołowów w 1993 roku założyła w Kostromie spółkę SOKOLOV – jednego z największych graczy na rosyjskim rynku jubilerskim. W 2021 roku wspomniany wcześniej Sbierbank przyznał firmie SOKOLOV ogromną linię kredytową w wysokości 3 miliardów rubli, co pozwoliło im podwoić liczbę sklepów zaledwie w pięć miesięcy. Przedstawiciele państwowego banku otwarcie nazywali firmę Sokołowów swoim "strategicznym i dawnym partnerem".
Co ciekawe, jubilerski biznes rodziny powiązanej ze szwajcarską spółką Beninger stał się gigantycznym beneficjentem rosyjskiej gospodarki wojennej.
Sprzedaż ich biżuterii drastycznie wzrosła po 2022 roku, w dużej mierze za sprawą tzw. "nowej elity" – rosyjskich żołnierzy walczących w Ukrainie, którzy wysokie żołdy oraz odszkodowania państwowe przeznaczali m.in. na luksusowe dobra.