Marta Cienkowska, minister kultury i dziedzictwa narodowego, w czwartek 30 kwietnia podpisała nowelizację rozporządzenia o opłatach reprograficznych.
- Polscy twórcy latami czekali na tę decyzję. Dziś z satysfakcją ogłaszam: mamy to! Właśnie podpisałam rozporządzenie dotyczące opłaty reprograficznej. To był trudny proces, pełen lobbingu i fake newsów o rzekomych "nowych podatkach". Prawda jest prosta: pożegnaliśmy lata 90. (faksy i kasety) i wprowadziliśmy prawo na miarę XXI wieku, w którym giganci sprzętowi dzielą się swoimi zyskami z polskimi twórcami. Dziękuję środowiskom twórczym za współpracę
– oznajmiła polityk.
Zgodnie ze znowelizowanym rozporządzeniem od końca 2026 roku nowe laptopy, drukarki, smartfony, tablety oraz inne urządzenia elektroniczne będą objęte tą opłatą. Ma ona wynosić 1 proc. ceny danego urządzenia.
Reagując na falę krytyki, jaka padła po ogłoszeniu owych zmian, Cienkowska tłumaczy w serwisie X, kto ma być objęty dodatkowymi opłatami.
- Najprościej jak się da:
1. Kto będzie objęty opłatą reprograficzną? Korporacje.
2. Kto nie będzie? Obywatele. Odbiorcy kultury.
3. To pieniądze, jakie już dawno powinny były trafiać na konta polskich twórców za kopiowanie ich pracy.
To nie jest nowe prawo, tylko aktualizacja przepisów sprzed ponad dwudziestu lat. Podobne regulacje w innych krajach Europy nie miały negatywnego wpływu na ceny urządzeń.
To naprawdę nie jest trudne do zrozumienia - wystarczy odrzucić mity i poruszać się w świecie faktów. Serdecznie do tego zachęcam
- pisze.
Najprościej jak się da:
— Marta Cienkowska (@MartaCienkowska) May 4, 2026
1. Kto będzie objęty opłatą reprograficzną? Korporacje.
2. Kto nie będzie? Obywatele. Odbiorcy kultury.
3. To pieniądze, jakie już dawno powinny były trafiać na konta polskich twórców za kopiowanie ich pracy.
To nie jest nowe prawo, tylko aktualizacja…
Tyle że nikt jej nie wierzy. I to właśnie pani minister internauci wytykają brak zrozumienia tematu. To tylko część komentarzy, jakie pod wpisem Cienkowskiej zamieszczają użytkownicy serwisu X:
Prosimy o aktualne badania dot. skali kopiowania treści w Polsce względem lat poprzednich.
— Dawid Kosiński (@kosa64) May 4, 2026
Bez tego opłata reprograficzna to zwykła kradzież, producenci odbiją tę opłatę na konsumentach.
Najprościej jak się da:
— Ania - kocham życie.❤️ (@AnnaKseniaELO) May 4, 2026
Korporacje przerzucą tę opłatę na obywateli. pic.twitter.com/emNbVknaIS
Bzdura!Korporacje sobie odbiją te ceny na klientach,czyli na nas jako kupujących podnosząc ceny.Po drugie gdzie jest Ustawa?W Polsce zmienia się prawo Ustawami,a nie rozporządzeniami ☝️Mam nadzieję, że Pani za to odpowie w przyszłości karnie ☝️
— Robert Stankowski (@RobertStankows5) May 4, 2026
Jasne, przecież zapłacą za to kupujący! Obrzydliwa propaganda. Przy urnach rozliczymy cię, a później w ministerstwie szybko powiedzą kto pani wylobbował to.
— Monika (@Monika45597924) May 4, 2026
Co za bzdury. Zapłacą zwykli użytkownicy. Korporacje będą beneficjentami-chodzi o korporacje artystów, ktorym zapłaciliście składki z naszych podatków. Jeszcze im mieszkania sfinansujcie.
— Ciebie prosimy (@ciebieprosimy) May 4, 2026
Pani serio nie wie, że ten podatek będzie natychmiast wliczony w cenę? No nie można chyba być aż tak naiwnym w XXl wieku.
— Paolo (@2012Paolo) May 4, 2026