Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Wielki powrót Horngachera do polskich skoków. Austriak zostanie koordynatorem systemu szkolenia

Stefan Horngacher wraca do polskich skoków narciarskich w nowej roli. Polski Związek Narciarski powierzył mu funkcję koordynatora systemu szkolenia. Szkoleniowiec był trenerem biało-czerwonych w latach 2016-19.

Autor:

„Stefan Horngacher rozpoczął już pracę w Polsce i będzie pełnił funkcję koordynatora systemu szkolenia, ściśle współpracując z trenerami kadr narodowych”

- napisano na Facebooku PZN.

Jak zaznaczono we wpisie, „model współpracy zakłada jednoznaczny podział odpowiedzialności, określony zakres kompetencji oraz jasno zdefiniowane, mierzalne cele sportowe”.

Przed tygodniem PZN ogłosił, że Maciej Maciusiak pozostanie trenerem kadry A, w której w sezonie 2026/27 znalazło się sześciu zawodników: Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Maciej Kot i Klemens Joniak.

Kadrę B, w dalszym ciągu pod kierunkiem Wojciecha Topora, tworzą: Kamil Waszek, Jakub Wolny, Łukasz Łukaszczyk, Adam Niżnik, Szymon Sarniak, Aleksander Zniszczoł i Konrad Tomasiak - młodszy brat Kacpra.

Horngacher pracował z reprezentacją Polski w latach 2016-19. Pod jego wodzą biało-czerwoni m.in. zdobyli dwa medale w igrzyskach w Pjongczangu - indywidualnie złoto Kamil Stoch, a brązowy drużynowo, a ponadto po raz pierwszy zostali też w zespole mistrzami świata. W sezonie 2017/18 Stoch sięgnął po Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej PŚ, a konkurs MŚ na obiekcie normalnym w Seefeld zakończył się dubletem - wygrał Dawid Kubacki, a Stoch był drugi.

W latach 2019-2026 Horngacher był głównym trenerem reprezentacji Niemiec. W ostatnim sezonie niemiecka kadra rozczarowała w Turnieju Czterech Skoczni (Niemcy, jako współorganizatorzy, czekają na triumf w tej imprezie od 2002 roku) czy mistrzostwach świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Podopieczni Horngachera często odstawali od najlepszych w Pucharze Świata, ale wszelkie niepowodzenia powetowali sobie w igrzyskach olimpijskich, gdy Philipp Raimund wywalczył złoto w konkursie na skoczni normalnej, jako jedyny wygrywając z Kacprem Tomasiakiem.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej