więźniowie polityczni
Paweł Łatuszka dla Niezależna.pl: będziemy walczyć o każdego więźnia politycznego na Białorusi
Przed kilkoma dniami nieuznawane przez białoruski reżim Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna" poinformowało, że na wolność wyszło co najmniej 18 więźniów politycznych. Stało się tak po zapowiedzi dyktatora Alaksandra Łukaszenki o wypuszczeniu części skazanych. Obrońcy praw człowieka zachowują jednak powściągliwość w powielaniu informacji na ten temat z uwagi na bezpieczeństwo tych osób i ich rodzin. – Zależy nam na uwolnieniu wszystkich więźniów politycznych na Białorusi, których oficjalnie jest ponad 1400. Będziemy walczyć o każdego z nich. Czy była to jednorazowa akcja Łukaszenki, czy przemyślana taktyka, tego dowiemy się w niedalekiej perspektywie. My w naszej walce nie ustaniemy – mówi nam Paweł Łatuszka, wicepremier Zjednoczonego Gabinetu Tymczasowego Białorusi.
Trzy tysiące lat więzienia dla wrogów Łukaszenki. Zarembiuk: represji na Białorusi będzie coraz więcej
W sprawach motywowanych politycznie w ub.r. skazano na Białorusi co najmniej 1603 osoby. Łącznie usłyszały one wyrok blisko trzech tysięcy lat pozbawienia wolności – wskazało w najnowszym raporcie białoruskie Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna", nieuznawane przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Wśród skazanych w haniebnych procesach jest polski działacz Andrzej Poczobut, odbywający wyrok ośmiu lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. – Obecny rok pod względem skali represji może być jeszcze gorszy. Każdego dnia dowiadujemy się o przypadkach aresztowań – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Aleś Zarembiuk, szef Białoruskiego Domu w Warszawie.