TVN
„Ten szum zostaje w głowie, pulsuje”. Tak TVN walczył z wiatrakami. A teraz... cisza. „Są mistrzami cenzury”
"Ten szum zostaje w głowie, pulsuje"; "Jak samolot"; "Od momentu postawienia wiatraka cały czas jeżdżę po lekarzach" - takie relacje można było usłyszeć od zrozpaczonych kobiet mieszkających w sąsiedztwie elektrowni wiatrowej w programie "UWAGA!" stacji TVN. Problem w tym, że wspomniany materiał został wyemitowany.... 6 lat temu. Teraz zaś, gdy projekt nowej ustawy wiatrakowej drastycznie zmniejsza dopuszczalną odległość ich lokalizacji od zabudowań, ta sama stacja... milczy. Jak mówił wczoraj premier Mateusz Morawiecki, "to naprawdę godni następcy Jerzego Urbana".
Totalna opozycja chce przejąć lub zlikwidować media publiczne. Lichocka: Oba scenariusze są bezprawne
Oba scenariusze działań obecnej opozycji wobec mediów publicznych są bezprawne, byłyby otwartym łamaniem prawa i Rada Mediów Narodowych ostrzega, że za to jest kiedyś odpowiedzialność karna - powiedziała w radiowych "Sygnałach dnia" Joanna Lichocka z RMN. Poseł PiS w rozmowie z Katarzyną Gójską odniosła się też do szumnych zapowiedzi odnośnie konieczności "zweryfikowania dziennikarzy". "To jest nawiązanie do metod totalitarnych" z czasów stanu wojennego - stwierdziła Lichocka.
TVN rozkręca „ugandyjską” aferę wizową. O kilku „szczegółach” widzowie stacji jednak się nie dowiedzieli
W "Faktach TVN" ukazał się materiał na temat wydawania polskich wiz w Ugandzie. Z relacji stacji wynika, że mieszkańcy Afryki, którzy zapłacili za otrzymanie wizy, "oczekują sprawiedliwości" i czują się okradzeni przez "polski rząd". Tymczasem Ugandyjczycy, którzy wierzyli, że dostaną wizy, w rzeczywistości płacili pośrednikom-oszustom, którzy nie mieli żadnego wpływu na przebieg procesu wizowego. Nieścisłości w nowych "rewelacjach" TVN jest znacznie więcej...