służba zdrowia
Szpitale przestają płacić za krew. "To przepis na krach systemu ochrony zdrowia"
Problemy finansowe szpitali destabilizują publiczną służbę krwi. Zobowiązania za 2025 r. wobec 21 regionalnych centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa to ok. 100 mln zł i wciąż rosną, ponieważ szpitale nie płacą RCKiK za krew, nie mając pieniędzy z NFZ. – Brak terminowych płatności wpływa negatywnie na płynność finansową RCKiK i może zagrażać stabilności ich funkcjonowania – mówi Wojciech Wiśniewski, ekspert FPP. – Brak środków dla centrów krwiodawstwa to przepis na krach systemu ochrony zdrowia i zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa – komentuje Janusz Cieszyński, były wiceminister zdrowia.
"Lekarze mają zakazy". Sójka: Wiele ośrodków służby zdrowia nie informuje o fatalnej sytuacji
- W ochronie zdrowia środki są za małe i one powinny iść równolegle ze zmianami systemowymi. Dzisiaj, w kryzysie, kiedy jest dziura, od stycznia do września 2025 r. NFZ nie rozliczył się z ponad 11 mld zł, a mamy jeszcze czwarty kwartał. Mamy pełną świadomość, że co najmniej kilkanaście, a może kilkadziesiąt miliardów złotych będzie potrzebne na uregulowanie tego roku. Już mamy tę wiedze, że w przyszłym roku będzie brakować 23 mld zł, a dowiemy się w połowie roku, że tych pieniędzy będzie potrzebnych zdecydowanie więcej - mówiła w TV Republika była minister zdrowia, Katarzyna Sójka.
Wielkie słowa, zero konkretów. Totalne fiasko szczytu medycznego Tuska
Premier rzuca złote myśli, a minister zdrowia chwali się sukcesami… – pisali do dziennikarza „Codziennej” uczestnicy szczytu medycznego Donalda Tuska w trakcie tego wydarzenia. Wynik szczytu: zapowiedź dalszej debaty. W tym samym czasie szpitale zaczynają przechodzić w tryb awaryjny, czyli koncentrują się jedynie na ratowaniu życia, lub rezygnują z prowadzenia planowych zabiegów. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda publicznie dyskredytuje swoje pomysły, a dyrektorzy szpitali powiatowych zapowiadają ich upadek.