sąd
Sędzia skazany za złodziejstwo ma jubileusz - i dostanie gigantyczną nagrodę! A jego pensja co roku wzrasta
To jaskrawy przykład patologii w polskim sądownictwie. Robert W. został prawomocnie skazany za złodziejstwo. Pomimo upływu lat ciągle pozostaje sędzią Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, bo postępowanie dyscyplinarne utknęło w SN. Wprawdzie W. jest zawieszony w czynnościach służbowych, ale co miesiąc dostaje wynagrodzenie. Obecnie to 11 tysięcy złotych – ustalił portal Niezalezna.pl. Absurd tym większy, że za kilka dni Robert W. będzie obchodził 40-lecie pracy i z tej okazji otrzyma... nagrodę jubileuszową. Niemal 40 tysięcy złotych na rękę!
Coś niebywałego! Sędzia wyłączony od rozpoznania sprawy Romanowskiego, choć... o to nie wnioskował
Nieoczekiwany zwrot akcji w sprawie byłego wiceministra sprawiedliwości! - Sędzia Przemysław Dziwański i sędzia Aleksandra Rusin-Batko zostali wyłączeni ze składu, który ma rozstrzygnąć sprawę aresztową posła Marcina Romanowskiego - podał Sąd Okręgowy w Warszawie. Nie zmienia się to, że - jak podał wcześniej sąd - termin posiedzenia ma być wyznaczony po 23 września. Jak ujawnił adw. Bartosz Lewandowski, obrońca Marcina Romanowskiego, sędzia Dziwański został wyłączony przez innego sędziego z tej sprawy choć... wcale o to nie wnioskował - a wcześniej wniosek o jego wyłączenie został już odrzucony.
Bodnar brnie... Nie tylko podważył decyzję sądu, ale nawet opinię Zgromadzenia Parlamentarnego RE
Dziś rano mec. Bartosz Lewandowski - adwokat posła Marcina Romanowskiego - poinformował, że poseł złożył do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z przekroczeniem uprawnień i bezprawnym pozbawieniem wolności. Z odpowiedzią ruszył Adam Bodnar - minister sprawiedliwości, a zarazem winowajca całego zajścia. Zapowiedział, że prokuratura złoży odpowiednie zażalenie wobec decyzji sądu i... zaatakował Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy!