rolnictwo
Oszukani rolnicy walczyli o ziemię. Po niemal roku mają się stawić na policji...w święto
Pod koniec listopada 2024 roku kilkunastu rolników z województwa opolskiego zatrzymało na polu ciągnik z siewnikiem. Był to akt sprzeciwu wobec polityki złej KOWR. Rolnicy chcieli odzyskać dostęp do blisko 3 tys. ha ziemi. Po prawie roku mają się stawić na przesłuchanie w tej sprawie.
„Tego nie da się skomentować normalnymi słowami”. Poseł Sachajko mówi o „okradaniu w majestacie prawa”
Taką organizację można założyć w trzy dni i ludzie bez wykształcenia kierunkowego i doświadczenia będą w majestacie prawa okradali innych, a jeszcze za swoje liczne pomyłki będą otrzymywali sowite wynagrodzenie. Tego, co próbuje się w tej chwili zrobić nie da się normalnymi słowami skomentować – mówi portalowi Niezalezna.pl poseł Jarosław Sachajko o projekcie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który uprzywilejowuje i wspiera finansowo kontrowersyjne działania organizacji pozarządowych.
KOWR chroni prywatny biznes. Rolnicy są wściekli
W ubiegłym roku wydawało się, że skończy się trwający od lat spór o ziemię rolną dzierżawioną przez Top Farms w powiecie głubczyckim. Na mocy zawartego w ubiegłym roku porozumienia firma miała oddać blisko 5 tys. ha do zasobów Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolniczego. Tak się jednak nie stanie. Po zmianie władzy KOWR przedłużył dzierżawę do listopada przyszłego roku. Zdaniem rolników to oznacza straty dla skarbu państwa.