Paweł Kukiz
Dwie wiadomości, niekoniecznie złe. Karnkowski o "rozłące" PiS i Kukiz'15
Opozycja zaczęła przejmowanie państwa, choć formalnie wciąż jest jeszcze opozycją. Proces ten odbywa się w stylu, jakiego można się było spodziewać. Może nawet trochę gorszym, ponieważ gdzieś zanikają przedwyborcze odcienie i do „silnych razem” starają się równać bardzo liczni politycy, niezależnie od partyjnych barw. Oczywiście nie zawsze i nie wszyscy, zatem poszukiwacze różnic i niuansów w łonie tworzącej się koalicji nie zostaną bez zajęcia.
Rodzynki z list. Karnkowski o wyborczych kandydatach zwiastujących potencjalne kłopoty
W zeszłym tygodniu bardzo dużo pisałem o ogłoszonym starcie Romana Giertycha z list Koalicji Obywatelskiej. To wydarzenie przyćmiło chyba nawet wcześniej anonsowane wejście do grupy liberałów Tuska pozującego na przywódcę chłopskiego Michała Kołodziejczaka. Kolejne dni przynoszą nowe informacje, będące konsekwencją tych roszad personalnych. Jednak niektórymi nazwiskami zaskoczyły nas właściwie wszystkie partie i wszystkie partie muszą się liczyć z niekoniecznie życzliwym zainteresowaniem i potencjalnymi kłopotami z niektórymi ze swoich wyborczych nabytków. Część zdążyła już nawet zmienić ugrupowania lub stracić pozycje startowe.
Kukiz odpowiada Kołodziejczakowi: Kornel opuścił Kukiz'15 właśnie z powodu syna, którego chciał wspierać
Michał Kołodziejczak stwierdził, że Kornel Morawiecki przestrzegał go przed swoim synem, premierem Mateuszem Morawieckim. W stanowczym tonie zareagował na to Paweł Kukiz. - To po prostu niemożliwe, Michał. Kornel opuścił Kukiz'15 właśnie z powodu syna, którego chciał wspierać w obozie Zjednoczonej Prawicy – argumentuje lider Kukiz’15 Demokracja Bezpośrednia.