Instytut Pileckiego
Instytut Pileckiego wybiela komunistycznego oficera! - Boże, dlaczego tak musi być - pyta Cenckiewicz
Instytut Pileckiego postanowił usprawiedliwić i wybielić komunistycznego oficera biorącego udział w akcji mordowania walczących o wolną Polskę - Maksymiliana Sznepfa. - Boże, dlaczego tak musi być, że życie ludzkie - moich rodaków - staje się aptekarską wyliczanką państwowej instytucji, za którą kryje się relatywizm i pogarda dla… życia, które brutalnie zabrał okupant - Sowiet i jego agenci z LWP! - komentuje Sławomir Cenckiewicz.
Ocaleni za cenę życia tych, którzy ich ratowali
26 września, w 80-ą rocznicę śmierci jednego z bohaterów tej historii, w Nacpolsku upamiętnieni zostaną dwaj Polacy, Kazimierz Szkop i Franciszek Antczak, zaangażowani w kilkumiesięczne ukrywanie Moszka Kupermana i Joska Lewina. Kazimierz Szkop został zgilotynowany z wyroku niemieckiego sądu w Królewcu 26 września 1944 roku. Franciszek Antczak trafił do KL Stutthof – Außenlager Pölitz, skąd nie wrócił. Wyjątkowość tej historii polega na tym, że jeden z ratowanych, Josek Lewin, przeżył wojnę, drugi prawdopodobnie w Buchenwaldzie doczekał wyzwolenia obozu. Jest to niezwykła sytuacja, gdyż najczęściej ratowani Żydzi ginęli wraz ze swymi wspomożycielami – w tym wypadku mamy do czynienia z uratowaniem przynajmniej jednego z nich.
Takich jak Ulmowie było znacznie więcej
Ulmowie są symbolem tysięcy innych Polaków, którzy ponieśli śmierć za udzielenie pomocy Żydom. Na tydzień przed ich beatyfikacją odbył się po raz czwarty Zjazd Rodzin „Zawołanych po imieniu” w Łańcucie, Rzeszowie i Markowej. Jego gośćmi byli m.in. przedstawiciele żydowskiej rodziny Goldmanów, za pomoc którym Ulmowie zostali zamordowani.