Białoruś
Laureat Nagrody Nobla na liście białoruskich „ekstremistów“
Laureat ubiegłorocznej Pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki został wpisany przez władze na listę "ekstremistów". Białoruski więzień polityczny i obrońca praw człowieka dołączył do blisko 3,6 osób uciskanych przez reżim Aleksandra Łukaszenki.
Publicystka bije się w pierś na łamach "Gazety Wyborczej". Aktywiści i dziennikarze wybielają obraz imigrantów
"Były prośby o pominięcie pewnych faktów; delikatne dodanie innych, zasugerowanie czegoś, by polepszyć wymowę tekstu: Czy nie mogłabym wyciąć zdania, że migrant był zamożny i zapłacił 12 tysięcy euro za podróż?" - ujawnia publicystka i socjolog Małgorzata Tomczak. W "Gazecie Wyborczej" autorka twierdzi, że była obiektem nacisków, gdy pisała o imigrantach na granicy polsko-białoruskiej. Uważa też, że obraz wykreowany przez Agnieszkę Holland w "Zielonej granicy" ma niewiele wspólnego z prawdą.
Ponad 16 tys. spraw przeciwko oponentom Łukaszenki. Tak reżim rozprawia się z opozycją
Prokurator Generalny Białorusi Andriej Szwied poinformował, że po 2020 roku, w którym sfałszowano wybory prezydenckie, w wyniku czego dyktator Alaksander Łukaszenka utrzymał się u władzy, zarejestrowano ponad 16 tys. “przestępstw o charakterze ekstremistycznym”. Za takie białoruski reżim uważa m.in. wszystkie przejawy społecznego oporu wobec dyktatury w Mińsku, krytykę sytuacji politycznej i gospodarczej w kraju, a także utożsamianie się z białoruską opozycją i więźniami politycznymi.