Wiceprezydent USA J.D. Vance wyruszył dziś rano do Pakistanu na rozmowy z Iranem na temat porozumienia w sprawie zakończenia wojny. Do Islamabadu udali się też wysłannicy prezydenta Donalda Trumpa: Steve Witkoff i Jared Kushner.
W kwestii rozmów milczy najwyższy duchowo-polityczny przywódca Iranu ajatollah Modżtaba Chamenei, który od początku wojny ani razu nie wystąpił publicznie. Izraelscy i amerykańscy urzędnicy twierdzą, że został ranny w jednym z ataków.
Portal Axios podał, że najwyższy przywódca Iranu ajatollah Modżtaba Chamenei zgodził się na udział irańskich negocjatorów w rozmowach pokojowych z Amerykanami.
Do negocjacji z Iranem odniósł się dziś w wywiadzie dla CNBS prezydent USA Donald Trump. Amerykański przywódca podkreślił, iż jest przekonany, że USA "zawrą świetną umowę” z Iranem, która zakończy trwającą od końca lutego br. wojnę.
Jeśli Iran zawrze umowę, będzie mógł znów stać się silnym, wspaniałym narodem
– zadeklarował.
Dodał, że nie spodziewa się też przedłużenia zawieszenia broni, które ma wygasnąć w środę. Wskazał też, że jego zdaniem przedstawiciele irańskiego reżimu "nie mają wyboru".
Zniszczyliśmy ich marynarkę wojenną, zniszczyliśmy ich siły powietrzne, zniszczyliśmy ich przywódców. Szczerze mówiąc, pozbyliśmy się ich przywódców, co w pewien sposób komplikuje sytuację, ale ci przywódcy są o wiele bardziej racjonalni. To zmiana reżimu, jakkolwiek by to nazwać, czego nie obiecałem, ale zrobiłem to pośrednio
– oznajmił.
Koniec rozejmu
Obecnie trwa dwutygodniowy rozejm pomiędzy Iranem a USA, który wygasa w nocy z wtorku na środę. Najczęściej wymienianym celem amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran jest uniemożliwienie temu państwu stworzenia broni nuklearnej.
Choć Teheran od lat zapewniał, że nie ma takich planów, to jednocześnie utrudniał specjalistom MAEA kontrolę swoich poczynań i wzbogacał uran do poziomów kilkukrotnie przekraczających wszelkie cywilne zastosowania.