Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Polecą na negocjacje czy nie? Ostre ultimatum Trumpa dla Iranu w cieniu informacyjnego chaosu w Teheranie

Prezydent USA Donald Trump stawia sprawę jasno: jeśli nie dojdzie do porozumienia, amerykańskie siły zniszczą irańskie mosty i elektrownie. Tymczasem w Teheranie panuje potężny chaos informacyjny. Tamtejsze media podają wykluczające się doniesienia na temat udziału irańskiej delegacji w drugiej turze rozmów pokojowych w Pakistanie. Stawką negocjacji jest ostateczne zakończenie wojny trwającej od końca lutego.

W niedzielę z Iranu zaczęły napływać całkowicie sprzeczne sygnały dotyczące poniedziałkowych negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi. Z jednej strony agencje prasowe Fars i Tasnim, powołując się na swoje anonimowe źródła, informowały, że władze w Teheranie wciąż zwlekają i nie podjęły ostatecznej decyzji co do wysłania swoich przedstawicieli do Pakistanu.

Zupełnie inną narrację przedstawiła oficjalna państwowa agencja Irna, według której Iran kategorycznie odrzucił możliwość udziału w spotkaniu. Jak przekazano, „Iran podał, że jego nieobecność na drugiej turze rozmów wynika z nadmiernych jego zdaniem żądań Waszyngtonu, nierealistycznych oczekiwań (USA), ciągłych zmian stanowiska, powtarzających się sprzeczności i trwającej blokady morskiej, które (Iran) uważa za złamanie zapisów zawieszenia broni”. Agencja dodała również, że w obecnej sytuacji nie widać „żadnych wyraźnych perspektyw na owocne negocjacje”.

Na te doniesienia i dyplomatyczne uniki zdecydowanie reaguje Waszyngton. Prezydent Donald Trump potwierdził w niedzielę, że amerykańscy negocjatorzy stawią się w poniedziałek w Pakistanie, gotowi do drugiej rundy rozmów. Amerykański przywódca nie szczędził jednak ostrych słów pod adresem Teheranu. Oskarżył Iran o poważne naruszenia trwającego zawieszenia broni i wystosował twarde ultimatum: w przypadku braku porozumienia USA zniszczą irańskie mosty oraz elektrownie.

Sytuację dodatkowo komplikują ustalenia amerykańskiego portalu CNN. Dziennikarze, powołując się na irańskie źródła zbliżone do negocjatorów, twierdzą, że delegacja z Teheranu ostatecznie pojawi się w Pakistanie, ale dopiero we wtorek. W jej skład mieliby wejść politycy najwyższego szczebla: minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi oraz przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf.

Według tych samych doniesień, strona irańska liczy na to, że w środę uda się ogłosić chociażby symboliczne przedłużenie zawieszenia broni, które wygasa właśnie tego dnia.

Warto przypomnieć, że jeszcze w ostatnich dniach Donald Trump sugerował, iż wypracowanie ostatecznego porozumienia jest bliskie. Miałoby ono trwale zakończyć otwarty konflikt zbrojny ze stroną irańską, który rozpoczął się 28 lutego. Najbliższe dni pokażą, czy groźba uderzenia w infrastrukturę krytyczną skłoni Teheran do powrotu do stołu negocjacyjnego.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej