Korespondentowi Niezalezna.pl udało się zadać pytanie norweskiemu politykowi podczas uroczystości pierwszomajowych w Oslo. Dotyczyło ono tego, co wysoki rangą urzędnik sądzi o stanie bezpieczeństwa wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego, w tym - bezpieczeństwa Polski.
Niezmiennie popieramy ideę, na której opiera się NATO, czyli zasadę, że atak na jednego sojusznika jest atakiem na wszystkich sojuszników
- podkreślił Stoltenberg.
- Na tym właśnie polega sukces NATO. To dlatego byliśmy w stanie zachować pokój i zapobiec jakiemukolwiek atakowi na któregokolwiek członka NATO. Więc stanowczo podkreślamy, że jakiekolwiek groźby ze strony jakiegokolwiek państwa, w tym oczywiście Rosji, są czymś, czego nie akceptujemy. Ta konstatacja faktów jedynie uwydatnia i podkreśla potrzebę tego, by NATO dalej pozostawało najsilniejszym sojuszem wojskowym
- mówił były sekretarz generalny NATO.