Donald Trump w swoim najnowszym wpisie odniósł się do sytuacji na Kubie. Latynoamerykański kraj od lat był powiązany ekonomicznie z Wenezuelą.
"Kuba przez wiele lat żyła z ogromnych ilości ropy i pieniędzy z Wenezueli" - przypomniał prezydent USA. Podkreślił, że w zamian "zapewniała »usługi bezpieczeństwa« dwóm ostatnim wenezuelskim dyktatorom". Dodał, że "na tym koniec", ponieważ "większość tych Kubańczyków zginęła w wyniku ataku USA w zeszłym tygodniu".
Zaznaczył, że "Wenezuela nie potrzebuje już ochrony przed bandytami i szantażami, którzy trzymali ich jako zakładników przez tyle lat" i ma do dyspozycji i ochrony "najpotężniejszą armię na świecie", amerykańską.
Zaapelował do władz kubańskich, by zawarli umowę "zanim będzie za późno".