Arkadiusz Kułynycz stoczył heroiczną walką o brązowy medal w zapasach w stylu klasycznym z Ukraińcem Żanem Bełeniukiem. Polak ostatecznie na igrzyskach olimpijskich w Paryżu nie stanął na podium, ale po pojedynku w mocnych słowach wypowiedział się o działaniach PZZ. Portal "Niezależna.pl" poprosił prezesa Andrzeja Suprona, by odpowiedział na zarzuty. "To jest przykre" - stwierdziła legenda zapasów.
Francuski siatkarz Barthelemy Chinenyeze powiedział w czwartek dziennikowi "L'Equipe", że sobotni finał turnieju olimpijskiego, w którym Francja zmierzy się z Polską, będzie "wielką walką" i "wielkim starciem". Zapewnił, że Trójkolorowi w meczu o złoto dadzą z siebie wszystko.