Jak dowiedział się portal Niezalezna.pl, zespół śledczy ds. pushbacków sprawdza, czy obrońcom granicy można postawić zarzuty m.in. za nieudzielenie pomocy migrantom znajdującym się po białoruskiej stronie. Śledczy zbierają materiał dowodowy na polskich funkcjonariuszy, którzy mieli m.in. zbyt zdecydowanie blokować nielegalne przekroczenia. - Jest to bardzo niebezpieczne, bo paraliżuje swobodę działania i przede wszystkim pewność działania ludzi, którzy pracują na granicy - powiedział w programie Katarzyny Gójskiej na antenie Telewizji Republika Krzysztof Ciecióra z PiS.
To jest najgorsze, nasi koledzy z mediów to usprawiedliwiają. Mówią, że to nieprawda, że to nie tak, że im się należało, że oni byli nie po tej stronie. Otóż tak powstawały najgorsze systemy totalitarne, że osoby, które były liderami opinii, usprawiedliwiały takie działania, a potem już to było nie do odkręcenia - skomentował stwierdził redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz, odnosząc się do sytuacji związanej z ujawnieniem tortur wobec osadzonych za rzekome nieprawidłowości przy Funduszu Sprawiedliwości.
W Szydłówku koło Mławy ciężarowa scania staranowała ogrodzenie prywatnej posesji. 35-letni kierowca był pijany. Stracił prawo jazdy w siedmiu kategoriach. Grozi mu do 3 lat więzienia, wysoka grzywna i zabezpieczenie na poczet przyszłej kary wartości ciężarówki, którą kierował.