Na karę 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata skazał 48-latka oskarżonego o uporczywe nękanie dwóch ekspedientek, sąd w Grójcu (woj. mazowieckie). Mężczyzna kilka razy dziennie przychodził do sklepu, nagabywał i przynosił kobietom kwiaty. Kiedy odrzucały jego zaloty, stawał się agresywny i... groził im.
Awantura po słowach prof. Jerzego Bralczyka o psach, które zdychają, pokazuje nie tylko społeczne, ale i cywilizacyjne przemiany zachodzące również w Polsce. Warto jednak wyjść poza polaryzacyjny model dyskusji, który dał o sobie znać również w tym wypadku. I spróbować zrozumieć, dlaczego burza po wypowiedzi nestora polskiego językoznawstwa była tak gwałtowna - pisze Krzysztof Wołodźko w "Gazecie Polskiej".