Jak czytamy na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, Polsko-Niemiecka Letnia Szkoła Praworządności ma być odpowiedzią m.in. na globalne konflikty i polityczne zawirowania. To wspólna inicjatywa resortów sprawiedliwości obu krajów.
"Wypracowanie odpornych na wstrząsy mechanizmów"
W obliczu postępującej erozji instytucji demokratycznych oraz narastających tendencji autorytarnych, ochrona praworządności staje się naszym wspólnym priorytetem. Choć większość młodych Europejczyków wciąż ufa demokracji, współczesne kryzysy wymagają od nas wypracowania nowych, odpornych na wstrząsy mechanizmów prawnych. Polsko-Niemiecka Letnia Szkoła Praworządności to platforma stworzona przez resorty sprawiedliwości obu państw, by wspólnie szukać odpowiedzi na te zagrożenia. We wrześniu 2026 roku w Krakowie grupa 30 uczestników podda analizie kluczowe aspekty niezależności sądów, praw podstawowych oraz wyzwań rewolucji cyfrowej. Program łączy rygor akademicki z praktycznym podejściem: efektem wspólnych prac będą projekty strategii, poddane pod dyskusję w gronie uznanych specjalistów.
– czytamy na stronie resortu.
Inicjatywa jest skierowana do studentów ostatniego roku prawa lub nauk społecznych oraz absolwentów tych kierunków, aplikantów, doktorantów, asystentów naukowych, którzy przed końcem 2026 r. nie ukończą 30 roku życia. Ma w niej wziąć udział 30 uczestników (50 proc. z Niemiec, 50 proc. z Polski).
Jak podało ministerstwo, w programie wezmą udział "uznani naukowcy oraz przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego, którzy jako prelegenci i moderatorzy przedstawią różne perspektywy naukowe dotyczące aktualnych wyzwań dla praworządności". Oprócz wzięcia udziału w wykładach i warsztatach uczestnicy mają odwiedzić Muzeum Auschwitz-Birkenau.
"Ta niemiecka praworządność"
Inicjatywa wzbudziła kontrowersje w sieci. Wielu internautów zwróciło uwagę, że z powodu licznych niemieckich zbrodni na Polakach, panującego w Niemczech w przeszłości hitleryzmu - eksperci z tego kraju nie powinni być autorytetem w temacie praworządności.
Świetnie. Tusk tak kocha Niemców, że reinkarnował Bismarcka, który będzie nas uczył praworządności.
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) April 2, 2026
— KnightCziwi⚔️ 🇵🇱 (@KnightCziwi) April 1, 2026
Ach ta niemiecka praworządność. pic.twitter.com/u13p4YjHG2
— Obywatel Monte Christo (@adam_plak) April 2, 2026
Czy Niemcy wyjaśnią na tych kursach, dlaczego niemiecki Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe postanowił, że prawo niemieckie jest nadrzędne w stosunku do prawa unijnego, ale wymuszają pogląd, że w Polsce prawo unijne jest ważniejsze od Konstytucji RP?
— Dolny Śląsk*****Jagodno 🇵🇱 #PolskaBezTuska (@WygrajmyPolske) April 1, 2026