Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

NFZ ukarał szpital po prywatnym zabiegu syna polityka KO. Teraz placówka prosi o raty

Powiatowy Szpital w Aleksandrowie Kujawskim nie odwołał się od 134 tys. zł kary nałożonej przez NFZ po aferze związanej z zabiegiem syna senatora KO Tomasza Lenza. Placówka przyznała, że po analizie dokumentów nie znalazła podstaw do zakwestionowania decyzji funduszu. Zamiast odwołania szpital złożył wniosek o częściowe umorzenie lub rozłożenie należności na raty, tłumacząc to trudną sytuacją finansową i interesem pacjentów.

- Nie złożyliśmy odwołania od kary. Po analizie dokumentów nie znaleźliśmy podstaw odwoławczych w tym konkretnym przypadku. Natomiast złożyliśmy wniosek o znaczne umorzenie lub rozłożenie na raty kary z uwagi na interes społeczny i gospodarczy szpitala, jego złą sytuację finansową, ale też możliwość zapewnienia leczenia pacjentów

- powiedział prezes szpitala Mariusz Trojanowski.

Prezes zaznaczył, że od decyzji NFZ uzależnione jest też zakończenie prac wewnętrznej komisji powołanej w szpitalu do zbadania sprawy i ewentualne wyciągnięcie konsekwencji służbowych.

Na początku kwietnia br. Wirtualna Polska napisała, że 15 marca w aleksandrowskim szpitalu doszło do nieprawidłowości przy organizacji zabiegu medycznego u osoby z najbliższej rodziny senatora Lenza. Według WP, zabieg był wykonany poza standardową procedurą, bez kolejki, z udziałem ordynatora chirurgii i anestezjologa, którzy w tym czasie pełnili dyżur na różnych oddziałach.

Lenz w wydanym 7 kwietnia oświadczeniu zapewnił, że zabieg u jego syna został wykonany „w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych”.

W kolejnym oświadczeniu, nagranym i umieszczonym w internecie, senator i jego żona powiedzieli, że „dokumentację z zabiegu 13-letniego dziecka posiadają rodzice i z tego, co już wiadomo, kontrolerzy z NFZ, a także Izba Lekarska w Toruniu”. Twierdzili, że dyrektor szpitala rozpowszechnia w mediach informacje, jakoby jej nie posiadał i w związku z tym zapowiedzieli, że skierują do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dyrektora szpitala w Aleksandrowie Kujawskim. Takie zawiadomienie złożyli.

W związku z publikacją Wirtualnej Polski NFZ wszczął kontrolę, która zakończyła się nałożeniem 6 maja na szpital kary w wysokości 134 tys. zł.

Jak przekazała wówczas rzeczniczka kujawsko-pomorskiego NFZ Barbara Nawrocka, kontrola ujawniła, że „szpital nie zapewnił należytej, całodobowej opieki lekarskiej w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej oraz w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w dniu 15 marca przez udzielenie w trakcie dyżuru lekarskiego przez jedynych lekarzy będących na dyżurach w tych oddziałach, świadczenia poza systemem świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych”.

Prezes aleksandrowskiego szpitala zaraz po nałożeniu kary przez NFZ przyznał, że ustalenia kontrolerów są zbieżne z ustaleniami wewnętrznej komisji. Wcześniej informował też, że komisja wewnętrzna w trakcie prac „ujawniła dokument, który był przerabiany, dorabiany”, a dotyczyło to książki wpisów lekarskich oddziału szpitala, gdzie na doklejonej stronie ręcznie odnotowano zabieg.

Szef klubu KO Zbigniew Konwiński 11 maja przekazał, że decyzją prezydium na wniosek przewodniczącego Lenz został wykluczony z partii, a zarazem również z klubu parlamentarnego.

Sprawą zajmuje się również Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy. To do Bydgoszczy Prokuratura Regionalna w Gdańsku, na wniosek Prokuratury Okręgowej we Włocławku, przekazała do dalszego prowadzenia dwa postępowania.

Pierwsze z postępowań podjęte zostało przez prokuraturę w związku z publikacjami medialnymi dotyczącymi wykonania zabiegu poza kolejnością i z naruszeniem obowiązujących procedur, a drugie - na wniosek pełnomocnika senatora Lezna dotyczące ujawnienia tajemnicy lekarskiej i podejrzenia nierzetelnego prowadzenia dokumentacji medycznej. Zastępczyni szefa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska poinformowała, że na razie powierzono policji przyjęcie ustnego zawiadomienia o przestępstwie.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska