Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Unijny pomysł ma podkopywać NATO. Europoseł: Polska nie powinna godzić się na te pełzające próby

Polska nie powinna się godzić na jakiekolwiek pełzające próby zastępowania NATO przez Unię Europejską - tak dyskusje unijne o klauzuli wzajemnej pomocy skomentował europoseł PiS, Michał Dworczyk.

W czwartek na Cyprze rozpoczęło się dwudniowe nieformalne posiedzenie szefów rządów i głów państw Unii Europejskiej. Kluczowym punktem obrad ma być tzw. klauzula wzajemnej obrony państw UE.

Opiera się ona częściowo na zapisach artykułu 42.7 Traktatu o Unii Europejskiej.

Artykuł 42.7 Traktatu o Unii Europejskiej

W przypadku gdy jakiekolwiek Państwo Członkowskie stanie się ofiarą zbrojnej agresji na jego terytorium, pozostałe Państwa Członkowskie mają w stosunku do niego obowiązek udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków, zgodnie z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych.
Nie ma to wpływu na szczególny charakter polityki bezpieczeństwa i obrony niektórych Państw Członkowskich.
Zobowiązania i współpraca w tej dziedzinie pozostają zgodne ze zobowiązaniami zaciągniętymi w ramach Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, która dla państw będących jej członkami pozostaje podstawą ich zbiorowej obrony i forum dla jej wykonywania.

Dzisiaj przed posiedzeniem Rady Donald Tusk stwierdził, że wobec rosnącego zagrożenia ze strony Rosji „UE nie może poprzestać wyłącznie na deklaracjach, gwarancjach, traktatach, ale musi mieć praktyczne decyzje, które dotyczą bezpośrednio bezpieczeństwa m.in. wschodniej granicy i one muszą być także decyzjami europejskimi”. 

- I to już nie może być tylko papier - zaznaczył premier.

Wcześniej, w opublikowanym wywiadzie dla "Financial Times", Tusk przedstawiał liczne korzyści płynące z takiego rozwiązania, jednocześnie kwestionując lojalność USA wobec sojuszników w Europie w dobie zagrożenia. Autorzy tekstu wskazywali jednak, że wiele państw UE postrzega prace nad "klauzulą" za podkopywanie NATO.

"Polska nie powinna się godzić"

Obszernie do tematu planowanej inicjatywy unijnej odniósł się w mediach społecznościowych europoseł PiS, Michał Dworczyk, były szef Kancelarii Premiera.

Zwrócił uwagę, że wprowadzenie gwarancji wzajemnej pomocy na wzór mechanizmu funkcjonującej NATO wymagałoby zmiany zapisów traktatowych.

"Bruksela coraz częściej ingeruje w politykę obronną państw członkowskich, ale trzeba pamiętać, że w 2004 r. wstępowaliśmy do ambitnej struktury integracyjnej gospodarczej, a nie wojskowej" - przypomniał.

Dodał, że "Polska nie powinna się godzić na jakiekolwiek pełzające próby zastępowania NATO przez Unię Europejską".

"Po pierwsze, sojusz ze Stanami Zjednoczonymi jest wciąż podstawowym gwarantem naszego bezpieczeństwa i całej regionalnej architektury bezpieczeństwa. Po drugie, NATO zbudowało przez minione dekady system sojuszniczego planowania obronnego, ćwiczeń, obrony powietrznej, dowodzenia czy rozpoznania, którego nie da się w krótkim czasie przełożyć 1:1. Szczególnie przy brukselskim stylu zarządzania, w którym opieszałość biurokracji i przeregulowanie przerywają tylko autorytarne interwencje przewodniczącej KE. Po trzecie, jedynym wiarygodnym uzupełnieniem NATO są formaty regionalne, w ramach których współpracują państwa mające podobną percepcję konkretnych zagrożeń (np. obszar bałtycki, czarnomorski czy śródziemnomorski)"

- wyliczał Dworczyk.


 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej