Michał Rachoń, dyrektor programowy TV Republika, został dzisiaj wezwany do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku ze śledztwem ws. organizacji konferencji CPAC Polska w Rzeszowie wiosną 2025 r.
Wcześniej w prokuraturze stawił się prezes i redaktor naczelny stacji, Tomasz Sakiewicz.
Rachoń przyszedł do prokuratury z książką "Reset" autorstwa jego, Sławomira Cenckiewicza oraz Grzegorza Wierzchołowskiego.
To nie jest absurd, to jest rzeczywistość, która jest szczegółowo opisana w książce "Reset", czyli w książce o tym, jak reseciarze Tuska kradli Polskę po 13 grudnia 2023 r. Rosyjskie metody, rosyjskich służb specjalnych, używanie całego aparatu państwa, by niszczyć strategiczne relacje transatlantyckie to jest główny motyw polityki, którą prowadzi kryptodyktatura Donalda Tuska
- mówił dyrektor programowy TV Republika.
Dodał, że wziął książkę na przesłuchanie, bo niezwykle interesujące jest to, że "wzywani są dziennikarze, przedstawiciele stacji, by przed prokuratorem tłumaczyć się z tego, że w Polsce po raz pierwszy udało się zorganizować najbardziej prestiżową, najważniejszą konserwatywną konferencję świata, która zyskała światowe znaczenie m.in. za sprawą Ronalda Reagana, prezydenta USA, który umożliwił zburzenie żelaznej kurtyny wraz z wielkim przywódcą duchowym św. Janem Pawłem II i Margaret Thatcher".
W czasie, gdy komunista Włodzimierz Czarzasty, szkolony w Moskwie przez komsomoł przez lata [jest marszałkiem Sejmu], gdy autor polityki resetu Donald Tusk jest polskim premierem, kiedy wicepremierem jest Radosław Sikorski, który całą swoją działalnością budował relację "drogi Siergieju, drogi Radku" i kiedy po przejęciu władzy ci ludzie chcą przeprowadzić śledztwo tylko dlatego, że właśnie na tej konferencji amerykańska sekretarz obrony poinformowała o decyzji politycznej, do której Polska próbowała przez lata doprowadzić - stałej, dużej obecności amerykańskich wojsk w Polsce - świadczy o tym, że reseciarze, ludzie Rosji w Polsce, dziś w Polsce mają tak wielkie wpływy, że używają ich nawet za cenę ośmieszania, by napiętnować tę sprawę
- powiedział.
To śledztwo jest przejawem represji
Rachoń odniósł się również do opublikowanego dzisiaj wywiadu z Donaldem Tuskiem w "Financial Times", gdzie szef polskiego rządu kwestionuje lojalność sojuszniczą USA.
To jest narażanie naszego bezpieczeństwa. Jedynym postulatem Władimira Putina po ataku na Ukrainę było to, żeby NATO i USA wycofały się m.in. z Polski. I to jest stawka w tej grze. Polski premier podważający te relacje, realizuje cały czas reseciarskie interesy
- dodał.
Michał Rachoń przed przesłuchaniem zapowiedział, że obejmuje go tajemnica dziennikarska.
Po przesłuchaniu, które trwało kilkadziesiąt minut, dyrektor programowy TV Republika ocenił, że "prokuratura Waldemara Żurka, Donalda Tuska - tyle to oznacza, (...) musi mieć świadomość, i politycy KO także, że składanie zawiadomienia o przestępstwie, które nie miało miejsca, samo w sobie jest przestępstwem i powinno być ścigane".
- Prowadzenie tego śledztwa, przesłuchiwanie dziennikarzy, ludzi zaangażowanych w organizację konferencji CPAC - gigantycznego sukcesu, którego wymiarem są godziny transmisji w amerykańskich telewizjach - to element represji przeciwko TV Republika, jej dziennikarzom, a także przeciwko polskim obywatelom. Te represje - ograniczenie wolności słowa, ograniczenie prowadzenia działalności gospodarczej, ograniczanie wolności politycznych - ma jeden fundamentalny cel: Donald Tusk i jego reseciarska ekipa kryptodyktatury, robi wszystko co może, łamiąc wszelkie przepisy prawa, fundamentalne zasady cywilizowanego świata, by wyrwać Polskę z tego miejsca, gdzie geopolitycznie znalazła się w tej chwili. Zerwać współpracę transatlantycką, wepchnąć Polskę w niemieckie łapy, by Niemcy z odwiecznymi sojusznikami - Rosjanami - mogli się podzielić wpływami w naszym kraju. A ponieważ my i nasze środowisko jesteśmy temu przeciwni, to właśnie takie rzeczy, jak konferencja CPAC to rzecz, z którą muszą bezwzględnie walczyć
- powiedział Rachoń.