Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, przedstawił swoje poparcie dla "wielkiego protestu Solidarności, wielkiej manifestacji Polaków przeciwko temu, co się w Polsce dzieje, a co jest spowodowane przede wszystkim polityką UE, polityką klimatyczną" 20 maja, a także poparcie "dla inicjatywy pana prezydenta - referendum dot. polityki klimatycznej UE".
- Odbyłem szereg spotkań w ostatnim czasie z przedsiębiorcami, pracodawcami, z organizacją pracodawców, z przedsiębiorcami rolnymi. Te spotkania podkreślają absurd sytuacji i dramat, do którego prowadzi nas klimatyczna polityka UE. Choćby wczoraj przedsiębiorcy rolni, sadownicy, opowiadali o inwestycji w wysokości 180 tys. nie w branżę, nie w sadownictwo, nie w rozwój przetwórstwa, tylko w energię, coś, co powinno gwarantować państwo. Tymczasem sadownicy muszą sami martwić się i inwestować w OZE, zamiast inwestować w działalność podstawową. Organizacje pracodawców mówią wprost - następuje proces deindustrializacji Polski, dlatego że ceny energii elektrycznej, rzecz podstawowa dla przedsiębiorstwa, są dzisiaj najdroższe w UE. Jesteśmy w absolutnej czołówce, jeśli chodzi o gospodarstwa domowe, w każdym gospodarstwie domowym płacimy najwyższe rachunki w UE, wyprzedzają nas niekiedy tylko Czechy i Rumunia. To jest cena energii w relacji do siły nabywczej. Jeśli chodzi natomiast o przedsiębiorstwa energochłonne - tu według Eurostatu jesteśmy liderami. Płacimy 17 eurocentów za 1KWh, gdy średnia unijna to 11 eurocentów za 1 KWh. Jeśli nie wyjdzie natychmiast z ETS, jeśli nie powiemy absurdalnej polityce klimatycznej UE "stop", to w Polsce będzie skansen w pierwszej kolejności - powiedział Czarnek.
Dodał, że należy wyjść z ETS "dla Polaków, dla przyszłości, dla przemysłu, dla przedsiębiorców", w przeciwnym razie Polsce grozi deindustrializacja i ogromne bezrobocie.
- Rozmawiałem też z przedsiębiorcami, którzy inwestują w stabilne OZE, jak geotermia czy elektrownie wodne, ale to działalność uzupełniające. Musimy wrócić do tego, co jest naszym bogactwem - do węgla. Zanim to zrobimy - prowadzimy konsultacje. Gotowa jest ustawa, która zwalnia wszystkie polskie przedsiębiorstwa z ETS, ta ustawa jest skonsultowana. Dzisiaj nie ma szans, by była przyjęta w Sejmie. Mamy miłość KO i Lewicy do absurdów klimatycznych Brukseli, mamy miłość liderów PSL, którzy chwalą się do OZE, miłość do lobbingu OZE i ta ustawa dzisiaj na przejdzie. (...) Żeby przekonać większość sejmową, nasza ustawa o wyjściu z ETS jest już dzisiaj konsultowana przez naszych posłów z komisji sejmowej, zajmującej się energetyką - wskazywał poseł PiS.
- Żeby pokazać absurd, w jakim znaleźli się wszyscy Polacy - od tych, którzy płacą rachunki w gospodarstwach domowych, po tych, którzy płacą gigantyczne rachunki jako przedsiębiorcy - składamy projekt ustawy "Uczciwy rachunek za prąd". Kolegom ze wszystkich innych stronnictw mówimy - jeżeli nie chcecie nas posłuchać, nie chcecie wyjść z nami na ulice 20 maja, to przynajmniej pokażcie Polakom, dlaczego rachunki w Polsce są takie gigantyczne, pokażcie składową tych rachunków i ile wynosi koszt absurdalnej, lewackiej polityki UE - czyli koszty ETS. Tego wymaga uczciwość
- mówił Przemysław Czarnek.
🔴 #LIVE | Prawo i Sprawiedliwość https://t.co/1FSj9nIBjO
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) May 18, 2026