We wtorek w trybie ustawy o współpracy prezydenta z Radą Ministrów oraz Sejmem i Senatem zostanie przekazane premierowi Donaldowi Tuskowi stanowisko pana prezydenta właśnie przed nadchodzącą Radą Europejską, które będzie zawierało konkretne propozycje rozwiązań, modyfikacji (Europejskiego Systemu Handlu Emisjami) - przekazała Wanda Buk, doradca prezydenta Karola Nawrockiego.
Buk uprzedziła wtorkowy ruch Kancelarii Prezydenta w Polsat News.
- Pozornych i kosmetycznych zmian widzieliśmy już bardzo dużo. Tu potrzeba naprawdę zdecydowanych zmian, jeśli nie chcemy skończyć w 2050 roku jako ci najbiedniejsi - dodała doradca prezydenta.
Dopytywana o szczegóły, stwierdziła, że nie chce dzisiaj ich ujawniać.
Pytana o to, czy te propozycje będą zakładały wycofanie się z systemu ETS, odparła: „pierwszym postulatem, nie dla Polski, dla całej Unii Europejskiej, jest likwidacja dzisiaj tego systemu. Systemu, który jest dogłębnie zły na wielu poziomach. […] Można go korygować. Lepsze to niż nic”.
- Wydaje mi się, że propozycje prezydenta, które jutro zostaną zaprezentowane, są bardzo racjonalne i będą skuteczne. Konsultowała je grupa ekspertów - wskazała.
Wyciekł list od von der Leyen
Do mediów wyciekł list przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen na najbliższą, czwartkową Radę Europejską, która ma debatować m.in. o cenach energii w Unii Europejskiej.
W liście von der Leyen przekonuje, że system handlu pozwoleniami do emitowania dwutlenku węgla ETS pozostaje sprawdzonym instrumentem napędzającym transformację przemysłową.
„Od czasu jego wprowadzenia w 2005 r. Europa zmniejszyła zużycie gazu o 100 mld metrów sześciennych, pomagając chronić konsumentów przed wysokimi cenami gazu” - zaznacza.
Szefowa KE nie opowiada się za wypowiedzeniem ETS-u. Zamiast tego, proponuje „dostosowanie systemu do obecnych realiów”:
„na podstawie systemu ETS firmy w całej Europie podejmowały decyzje inwestycyjne na nadchodzące dekady. Musimy teraz zadbać o to, aby był on również dostosowany do nowych realiów”.
„Przyspieszamy również prace nad nadchodzącą rewizją ETS, w szczególności w celu określenia bardziej realistycznej ścieżki dekarbonizacji po 2030 r.” - ogłosiła von der Leyen.
Przewodnicząca KE nie odniosła się do dyskutowanych przez niektóre stolice pomysłu czasowego zawieszenia systemu ETS.