W Sejmie trwa debata nad wnioskiem o wotum nieufności dla minister klimatu i środowiska, Pauliny Hennig-Kloski.
W imieniu klubu PiS głos zabrała poseł Małgorzata Golińska, była wiceminister klimatu w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Nazwała resort Hennig-Kloski "ministerstwem szkodnictwa przyrodniczego i niebezpiecznej propagandy".
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
- Z ust kierującej resortem i broniących jej osób usłyszmy informacje tak ukształtowane, żeby ukryć prawdziwe niszczycielskie działania i intencje, odwrócić uwagę od braku jakichkolwiek kompetencji i skierować uwagę na każdego innego, byle nie na tych, którzy ponoszą winę. Chcecie wmówić Polakom, co mają myśleć i jak mają oceniać ten rząd - powiedziała.
Golińska wyliczała, że resort chce ukryć szereg niedociągnięć.
Opóźnienia w budowie elektrowni jądrowej, fakt, że na cele środowiskowe i transformacje energetyczną wydaliście niecały 1 proc. środków z ETS, a pamiętacie, jak oskarżaliście, że PiS wydaje za mało? Wstyd i skandal. Co jeszcze chcecie ukryć? To, że zniszczyliście program Czyste Powietrze, który jeszcze niedawno realnie przyczyniał się do poprawy jakości powietrza, którym oddychamy, uderzyliście w MŚP, nazywając wszystkich zaangażowanych w ten program "oszustami", pod zmyślonymi powodami nie wypłacacie im pieniędzy, zmuszacie ich do tego, że się zadłużają, zastawiają własny majątek, a często mówią, ze mają myśli samobójcze, stawiacie im nierealne wymagania. Celowo wydłużacie postępowanie, wymagacie dokumentów, których nikt nigdy nie stawiał za wymagane. (…) Najuboższych Polaków, którzy chcą wymieniać piece, nazywacie patologią
- wyliczała poseł.
Oceniła, że ministerstwo traktuje Polaków "jako statystów w swoim zielonym teatrze". Przypomniała pogardliwe wypowiedzi Hennig-Kloski.
- Minister pokazało, z jaką pogardą traktuje Polaków zatopionych powodzią zaproponowała pożyczki, dumnie dodając, że na niski procent. Tym, których przestało być stać na kupowanie nowej odzieży powiedziała, że to dobrze i to służy klimatowi. Kiedy pozorowała pani dialog nt. Puszczy Białowieskiej, zakazała pani lokalnym samorządom upubliczniać dokumenty na podstawie których ludzie mieli się wypowiadać. Ludziom, którzy zaprotestowali przeciwko niszczeniu lasów odebraliście godność, nazywając, że są jedynie trollami i botami - powiedziała Golińska. Dodała, że "BOŚ po zmianach kadrowych dokonanych przez kierownictwo resortu udzielił kredytu 10 mln zł spółce powiązanej z rosyjskimi oligarchami".