28 kwietnia 1936 roku Rada Komisarzy Ludowych ZSRR przyjęła tajną uchwałę nr 776–120 nakazującą oczyszczenie pasa granicznego z tzw. wrogiego elementu. Uchwała stanowiła podstawę prawną deportacji Polaków i Niemców z Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej do Kazachstanu.
Były dwie fale deportacji: w czerwcu oraz na przełomie września i października 1936 roku. Były to pierwsze wielkie deportacje społeczności polskiej. Deportacje dotyczyły społeczności polskiej, która wtedy, po pokoju ryskim, znalazła się poza granicami państwa polskiego. Wywózki do Kazachstanu, który sam został wyludniony przez politykę sowiecką, miały być rodzajem kary. Łącznie deportowano ponad 70 tys. osób, z czego 75 proc. stanowiły osoby narodowości polskiej.
Po uroczystym otwarciu wystawy przygotowanej przez Muzeum Pamięci Sybiru i Muzeum II Wojny Światowej odbyło się posiedzenie podkomisji do spraw promocji polskiej kultury za granicą na temat „Polska pamięć poza granicami - jak opowiadać o trudnych wydarzeniach na podstawie losów deportowanych Polaków w 90. rocznicę rozpoczęcia deportacji Polaków do Kazachstanu”. W spotkaniu uczestniczyli posłowie, historycy, duchowni oraz potomkowie zesłanych do Kazachstanu i ich rodziny.
Dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru prof. Wojciech Śleszyński zwrócił uwagę, że deportacje z 1936 r. są mniej znanym wydarzeniem. Wyjaśnił, że deportacje dotyczyły społeczności polskiej, która wtedy, po pokoju ryskim, znalazła się poza granicami państwa polskiego.
Cieszę się, że dzisiaj się spotykamy (…) w Polsce, w stolicy, w najważniejszym miejscu, w Sejmie polskim. Że także ta nasza Rzeczpospolita w końcu się ogarnęła po 1991 r. i rozpoczęła akcje sprowadzania Polaków z Kazachstanu, bo powiem krótko: to nie jest żadna łaska, to jest nasz obowiązek, obowiązek państwa polskiego, za który odpowiadamy my jako obywatele i – pani poseł – odpowiadacie państwo jako przedstawiciele naszej całej społeczności. (…) Czekamy na te osoby, które będą chciały wrócić, bo tutaj jest ojczyzna.
– mówił Śleszyński.
Im dłużej jestem w Kazachstanie, tym bardziej rozumiem, jaką siłę duchową pokazali Polacy, a ich siła płynęła z wiary – powiedział arcybiskup metropolita w Astanie (Kazachstan) abp Tomasz Peta.
We wrześniu wystawa „Deportowani na step” będzie pokazywana w Narodowym Muzeum Kazachstanu.