Tysiące Polaków przebywa w szczególnie niebezpiecznym w ostatnim czasie rejonie Bliskiego Wschodu, w tym nawet kilkanaście tysięcy - w samym Dubaju. Kolejne kraje europejskie organizują loty po swoich obywateli przebywających w strefie konfliktu - Niemcy, Litwa, Czechy, Słowacja, Francja - jednak rząd Donalda Tuska nie jest skory do podobnych przedsięwzięć. Szef rządu dzisiaj przed posiedzeniem Rady Ministrów w okrągłych słowach mówił, że Polacy nie zostaną bez pomocy, jednak konkretów zabrakło.
O szczegóły dziennikarze próbowali dopytywać po posiedzeniu rządu rzecznika Adama Szłapkę.
W zamian słyszeli jednak równie okrągłe zdania.
- Polski rząd i MSZ od soboty działa de facto w trybie kryzysowym, w tym bezpośrednio narażonych miejscach jak Jordania, Izrael, Liban, we współpracy z biurami, nasze placówki pomogły w wyjeździe 500 osób. Działa telefon. Informacje są na bieżąco przekazywane, powołany został zespół kryzysowy z MSWiA, ministrem sportu i turystyki, ministrem infrastruktury. Wszyscy obywatele, którzy będą potrzebowali wsparcia, takie wsparcie uzyskają
- stwierdził Szłapka.
Przekonywał, że "trwa koordynacja działań, między MSZ, MSiT, a firmami (biurami podróży)", żeby mieć kontakt z osobami, które takiego wsparcia potrzebują.
- Mamy tu do czynienia z dużą skalą, to jest kilkanaście tysięcy Polaków i ponad 400 tys. obywateli europejskich. Ta koordynacja jest kluczowa, wszystkie organy działają w trybie kryzysowym, jesteśmy gotowi do udzielenia wszelkiej pomocy
- dodał rzecznik rządu.
Potem Adam Szłapka jeszcze raz powtórzył, że "MSZ działa w trybie kryzysowym, zbiera informacje, koordynuje współpracę z MSiT, które jest na bieżąco w kontakcie z biurami podróży".
- Przedstawiciele naszych władz są w kontakcie z przedstawicielami władz ZEA, którzy wzięli też na siebie pokrycia kosztów przebywania w tym czasie. My jesteśmy logistycznie przygotowani, ale jest kwestia potrzeby, skoordynowania tego z firmami turystycznymi, biurami podróżami, i partnerami na miejscu, bo siłą rzeczy są potrzebne lotniska, logistyka i tu jest potrzebna współpraca z państwami Europy, zapotrzebowanie będzie bardzo dużo - powiedział Szłapka.