Amerykanie mają poważny problem
Candida auris to jeden z tych patogenów, które jeszcze dekadę temu wydawały się egzotyczną ciekawostką z laboratoriów epidemiologicznych. Obecnie jest jednym z najpoważniejszych zagrożeń w amerykańskich placówkach medycznych. Według danych CDC (Centra Kontroli i Prewencji Chorób), cytowanych m.in. przez The Independent, grzyb ten zakaził już ponad 7 tys. osób w 27 stanach USA. W niektórych regionach, takich jak jak Nevada czy Kalifornia, liczba przypadków liczona jest w tysiącach.
Szerzy się w zabójczym tempie
To, co czyni Candida auris tak niebezpiecznym, to nie tylko tempo rozprzestrzeniania się, ale przede wszystkim oporność na leki. Część szczepów nie reaguje na żadne z dostępnych preparatów przeciwgrzybiczych.
Jeśli pacjent zarazi się patogenem odpornym na jakiekolwiek leczenie, nie możemy podać żadnego lekarstwa. Organizm jest wtedy zdany sam na siebie
– mówi wprost dla The Independent epidemiolog Melissa Nolan z Uniwersytetu Karoliny Południowej.
Grzyb szczególnie łatwo szerzy się w szpitalach i domach opieki. Potrafi przetrwać miesiącami na powierzchniach, nawet po standardowej dezynfekcji. Wystarczy niedokładnie przetarte łóżko, poręcz czy sprzęt medyczny, żeby patogen znalazł nowego gospodarza. Do zakażeń dochodzi często przez cewniki, rurki intubacyjne czy inne urządzenia inwazyjne.
Gwałtowny wzrost przypadków "supergrzyba"
Co gorsze, ten "supergrzyb" jest trudny do wykrycia. Standardowe testy laboratoryjne potrafią go pomylić z innymi drożdżakami, co opóźnia diagnozę i leczenie. Jak podaje The Independent, CDC ostrzega, że „gwałtowny wzrost i geograficzne rozprzestrzenianie się przypadków jest niepokojące” i wymaga zwiększenia czujności oraz lepszych narzędzi diagnostycznych.
Naukowcy zwracają uwagę, że grzyb nie tylko jest odporny na leki, ale także adaptuje się do zmian środowiskowych. Jak opisują branżowe portale, jego struktura komórkowa i zdolność do zmiany formy wzrostu pozwalają mu unikać zarówno leków, jak i reakcji układu odpornościowego. To właśnie ta elastyczność sprawia, że naukowcy określają go mianem „supergrzyba”.
Zdrowy człowiek powinien sobie poradzić
Warto podkreślić, że zdrowi ludzie zwykle radzą sobie z infekcją, zagrożenie dotyczy przede wszystkim pacjentów z osłabioną odpornością, osób starszych i tych, którzy wymagają długotrwałej hospitalizacji. Dlatego największe ogniska pojawiają się w placówkach opieki długoterminowej.
Candida auris został po raz pierwszy zidentyfikowany w 2009 r. w Japonii. Dziś występuje już w ponad 60 krajach na sześciu kontynentach. W Europie przypadki odnotowano m.in. . w Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.