Jak już informowaliśmy na łamach Niezalezna.pl, obecność przedstawiciela środowiska Grzegorza Brauna na obchodach "Dnia Rosji" w trakcie trwającej agresji na Ukrainę wywołała ogromne kontrowersje. Piotr Heszen przyznał w mediach społecznościowych, że jego wizyta w ambasadzie była "uzgodniona" i "rekomendowana" przez lidera ugrupowania. W wydarzeniu uczestniczył również Mateusz Piskorski, mający zarzuty szpiegostwa na rzecz rosyjskiego oraz chińskiego wywiadu cywilnego
Gospodarzem przyjęcia był Gieorgij Michno, który w marcu 2026 roku zastąpił na stanowisku ambasadora Siergieja Andriejewa. Z informacji opublikowanych przez ukraińską grupę analityków OSINT Molfar wynika, że Michno to oficer Dyrektoriatu "A" Służby Wywiadu Zagranicznego (SVR), działający pod przykryciem dyplomatycznym m.in. w Nowym Jorku, Strasburgu i Wiedniu.
Treść oficjalnego wystąpienia desygnowanego ambasadora to typowa kremlowska propaganda. Rosyjski dyplomata przekonywał, że państwa tzw. światowej większości "nie ulegają dyktatowi zbiorowego Zachodu", a Rosja rzekomo broni swoich praw w wielobiegunowym świecie, opierając się na organizacjach takich jak Szanghajska Organizacja Współpracy czy BRICS.
W dalszej części przemówienia Michno chwalił się rzekomą odpornością rosyjskiej gospodarki na 20 pakietów unijnych sankcji, twierdząc, że "adwersarzom Rosji nie udało się złamać naszej gospodarki". Powoływał się przy tym na słowa Władimira Putina z petersburskiego forum ekonomicznego: "Jak powiedział nasz Prezydent, Władimir Władimirowicz Putin, 5 czerwca w swoim wystąpieniu podczas Petersburskiego Międzynarodowego Forum Ekonomicznego, Rosja zajmuje wysokie pozycje pod względem tempa wdrażania platform cyfrowych, marketplace’ów handlowych, rozwiązań w sektorze finansowym, w obszarze usług miejskich, ochrony zdrowia i edukacji."
Najbardziej uderzający fragment wystąpienia dotyczył jednak trwającej wojny, którą ambasador określił zgodnie z rosyjską nowomową.
"Rok 2026 został ogłoszony rokiem Jedności Narodów Rosji – jedności, która w pełni ujawniła się w trakcie specjalnej operacji wojskowej, zapewnia stabilność i rozwój naszego wielkiego kraju i jest gwarancją naszego Zwycięstwa"
– oświadczył Michno. "Na świecie coraz więcej ludzi nie tylko darzy nasz kraj sympatią i chce dowiedzieć się więcej o tym, jak żyjemy, lecz także postrzega Rosję jako strażnika i obrońcę tradycyjnych wartości" - stwierdził.
Swoje przemówienie zakończył okrzykiem: "Za Rosję!".
Oprócz wysłuchania tych słów i pamiątkowego zdjęcia z ambasadorem Michno, Piotr Heszen przygotował "deklarację politycznych stosunków z Rosją". Znalazły się w niej pochwały pod adresem Władimira Putina jako "mocnego przywódcy w czasie swoistego konserwatyzmu". Przedstawiciel partii Grzegorza Brauna winą za wojnę obarczył państwa zachodnie, pisząc: