Koalicja 13 grudnia w swojej umowie koalicyjnej ma zapisane twarde rozwiązania dotyczące przyszłości lasów w Polsce. Politycy chcieli m.in. wyłączyć z wycinki ok. 20 proc. drzewostanów w całym kraju i ograniczyć gospodarkę leśną. To się systematycznie udaje, co pokazują wyniki Lasów Państwowych. W ubiegłym roku przedsiębiorstwo pozyskało 38 041 753 m sześc. drewna. To najgorszy wynik w tej dekadzie. Mniejsza podaż drewna w sposób oczywisty przekłada się na kondycję przemysłu drzewnego, który od miesięcy boryka się z problemem braku surowca do przerobu. Miało to też wpływ na życie Polaków. W zimie w naszym kraju zabrakło bowiem pelletu, a kłopoty z zaopatrzeniem doprowadziły do lawinowego wzrostu cen tego źródła ogrzewania. Wtedy Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekonywało jednak, że spadki były tylko kilkuprocentowe i niewielkie, a głównymi winnymi są Polacy, którzy nie kupili wcześniej dostatecznej ilości paliwa. Takie głosy nie przekonują jednak branży drzewnej.
– Milion metrów sześciennych drewna to jest ok. 70 tartaków rozproszonych po całej Polsce. To firmy, które przecierałyby drewno i produkowały swoją biomasę wtórną, czyli trocinę, zrębkę, a następnie delegowałyby ją dalej na rynek, w kierunku energetyki, ale nie tylko
– mówił w Sejmie Piotr Poziomski z Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego. W minionej dekadzie Lasy Państwowe pozyskiwały nawet 44,7 mln m sześc. drewna. Był to jednak wyjątkowy rok, gdy leśnicy musieli sobie poradzić ze skutkami huraganu stulecia.
Za spadkami pozyskiwania drewna idą również spadki dochodów Lasów Państwowych. Przedsiębiorstwo zakończyło rok zyskiem, ale znacznie mniejszym niż rok wcześniej. W roku 2024 wynik finansowy był na poziomie 764 mln zł netto, a w roku 2025 było to 578,2 mln zł. Co ważne, rząd na razie nie przeprowadził większości swoich reform i jak tłumaczył w czasie „pelletowego kryzysu w zimie”, tylko nieznacznie zmniejszył podaż drewna. Jednocześnie rok temu leśnicy spodziewali się większego kryzysu i nawet strat. Wtedy jednak kierownictwo zdecydowało o korekcie. Tak duża organizacja ma możliwości manewrowania wynikiem finansowym i cięcia kosztów. Jak mówią nasze źródła w firmie, ucina się inwestycje, cięte są etaty, łączone są leśnictwa i nadleśnictwa.
Czytaj więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"!
🚨Premier poraz kolejny uderza w relacje polsko-amerykańskie 🇺🇸🤝🇵🇱
— GP Codziennie (@GPCodziennie) April 26, 2026
Sprawdź najnowsze wydanie #GPCODZIENNIE!
Gazeta jest również dostępna na stronie 👉 https://t.co/NGuZyAXV2W pic.twitter.com/AFiFsx9DzN