Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Morawiecki ostro o rządowej reformie pomocy społecznej. Zmiany uderzą w DPS dla dzieci

Rząd Donalda Tuska przygotowuje nowelizację, która przewiduje m.in. odejście od kierowania dzieci do DPS, co może doprowadzić do likwidowania tego rodzaju placówek. Proponowane zmiany wzbudziły szeroki sprzeciw. - To nie są „instytucje”, tylko domy pełne opieki i troski - napisał w serwisie X Mateusz Morawiecki, były premier.

Rządowe plany poruszyły opinię publiczną w wyniku m.in. sprzeciwu sióstr dominikanek, które prowadzą Dom Chłopaków w Broniszewicach.

Przez osoby ze środowiska Pani Minister jesteśmy nazywane "betonem" — kimś, kto rzekomo nie rozumie, co jest prawdziwym dobrem dla Dzieci. W nowej ustawie pojawia się zapis, że Dzieci nie będą już kierowane do naszego Domu i innych tego typu miejsc. Ma nastąpić tzw. deinstytucjonalizacja. W związku z tym tworzone będą OŚRODKI TERAPEUTYCZNE dla Dzieci (kolejna instytucja w ramach deinstytucjonalizacji), które — w naszej ocenie — będą dużo uboższe we wspieraniu rozwoju Dzieci niż to, co Chłopcy mają dziś w DOMU CHŁOPAKÓW.

– napisały siostry na Facebooku.

"Wyrażam solidarność z Siostrami z Broniszewic"

Do sprawy odniósł się w serwisie X Mateusz Morawiecki.

To nie są „instytucje”, tylko domy pełne opieki i troski. Już dziś brakuje rodzin zastępczych nawet dla zdrowych dzieci, a rząd chce nagle znaleźć je dla dzieci wymagających całodobowej, specjalistycznej opieki? Nie zgadzam się na likwidowanie dobrze działających, pełnych miłości domów opieki bez stworzenia realnej alternatywy. Wyrażam pełną solidarność z Siostrami z Broniszewic i wszystkimi, którzy prowadzą takie miejsca w całej Polsce

– czytamy.

Z kolei poseł Monika Pawłowska przypomniała o wsparciu rządu PiS dla tego rodzaju placówek. "To jest właśnie kontrast do rządów Tuska" - napisała poseł.

"Inne wsparcie"

Reforma polega m.in. na odejściu od kierowania do DPS nowych małoletnich. Rządowy projekt przewiduje również obowiązek nałożony na samorządy, które mają podejmować działania zmierzające do powrotu dzieci i młodzieży do rodzin biologicznych lub rodzinnej pieczy zastępczej, również tych z ciężką niepełnosprawnością. 

Wiceminister Katarzyna Nowakowska broniła reformy i przekonywała, że deinstytucjonalizacja będzie korzystna dla podopiecznych. W serwisie X odcięła się od określenia sióstr z Broniszewic "betonem". Wyjaśniła, że DPS dla dzieci będą mogły działać jako innego rodzaju placówki dla najmłodszych oraz będą mogły świadczyć inne wsparcie dla rodzin, np. opiekę wytchnieniową.

Krytycy tej reformy alarmują, że państwo chce radykalnie zmienić system przed zbudowaniem alternatywy, co może poważnie utrudnić organizowanie opieki nad chorymi dziećmi. 

Źródło: niezalezna.pl, x.com, facebook.com

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej