Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Przywileje dla homo-małżeństw? Polacy są na nie - szczególnie jedna grupa [SPRAWDŹ]

Sprawa uznawania zagranicznych małżeństw jednopłciowych dzieli nie tylko polityków, ale i opinię publiczną. Najnowszy sondaż IBRiS pokazuje, jak Polacy oceniają kwestię przyznawania parom jednopłciowym świadczeń z ZUS na takich samych zasadach jak małżeństwom.

Autor:

Pod koniec listopada ub.r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że państwa członkowskie mają obowiązek uznawać małżeństwa osób tej samej płci zawarte w innych krajach Wspólnoty, nawet jeśli prawo krajowe – tak, jak w przypadku Polski – definiuje małżeństwo wyłącznie jako związek kobiety i mężczyzny. 

Punktem wyjścia do tego była sprawa dwóch mężczyzn, którzy pobrali się w Berlinie i domagali się transkrypcji aktu małżeństwa w polskim urzędzie. W marcu 2026 r. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał urząd stanu cywilnego do wpisania do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą. Tym samym sąd uchylił odmowne decyzje w tej sprawie Urzędu Stanu Cywilnego w Słubicach i wojewody lubuskiego.

W praktyce oznacza to, że parze homoseksualistów przysługuje prawo do m.in. informacji medycznej, wspólnego rozliczenia podatkowego, ale i świadczeń z ZUS - prawo do renty po zmarłym współmałżonku, zasiłków pogrzebowych czy... medali za długoletnie pożycie małżeńskie.

Najnowsze badanie pracowni IBRiS, przeprowadzone na zlecenie Rzeczpospolita, pokazuje, że większa część społeczeństwa podchodzi do takich zmian z dystansem.

Wyraźny sprzeciw wobec zrównania świadczeń

Respondenci zostali zapytani, czy pary jednopłciowe powinny mieć dostęp do świadczeń z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na takich samych zasadach jak małżeństwa. Najczęściej wskazywaną odpowiedzią był zdecydowany sprzeciw – wyraziło go 40,8 proc. ankietowanych.

Łącznie negatywne stanowisko wobec takich rozwiązań deklaruje ponad połowa badanych – 50,5 proc. To pokazuje, że mimo trwającej dyskusji politycznej i medialnej, znaczna część Polaków nie popiera rozszerzania tego typu uprawnień.

Mniej niż połowa za zmianami

Poparcie dla zrównania świadczeń zadeklarowało mniej, bo 43 proc. uczestników badania, przy czym zdecydowane poparcie wyraziła niespełna jedna czwarta respondentów.

Jednocześnie niewielka grupa – 6,5 proc. badanych – nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie.

Kto popiera zmiany?

Z badania IBRiS wynika, że największe poparcie dla zrównania świadczeń deklarują wyborcy obecnej koalicji rządzącej – aż 85 proc. z nich opowiada się za takim rozwiązaniem.

Wyraźne różnice widać także między kobietami a mężczyznami. Kobiety częściej przychylnie patrzą na rozszerzenie uprawnień (56 proc.), podczas gdy wśród mężczyzn poparcie jest znacznie niższe i wynosi 29 proc.

Podział przebiega również wzdłuż linii światopoglądowych. Wśród osób niewierzących i niepraktykujących aż 82 proc. popiera zrównanie świadczeń. Z kolei w grupie regularnie praktykujących wierzących dominują przeciwnicy – za takim rozwiązaniem jest jedynie 31 proc., a przeciw aż 67 proc.

Największy sprzeciw wśród młodych i wyborców prawicy

Najbardziej krytyczne wobec proponowanych zmian okazują się osoby młode – w tej grupie sprzeciw deklaruje 53 proc. badanych. 

Z danych wynika również, że zrównanie świadczeń akceptuje jedynie co dziesiąty wyborca prawicy.

Wątpliwości wobec rozszerzania uprawnień widać także wśród osób korzystających z programu Rodzina 800+. W grupie pobierającej świadczenie na jedno dziecko aż 61 proc. sprzeciwia się przyznawaniu świadczeń parom jednopłciowym – to najwyższy poziom negatywnych odpowiedzi w tej kategorii.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Rzeczpospolita

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej