Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Konwulsje. Tomasz Sakiewicz o piekle, które władza rozpętała wokół wolnych mediów

Piekło, które rozpętało się wokół Telewizji Republika, „Gazety Polskiej” i innych naszych mediów po ujawnieniu informacji, że Zbigniew Ziobro jest naszym komentatorem, przypomina najgorsze czasy komunistycznych represji. Napady na nasze mieszkania funkcjonariuszy, którzy nie mieli do tego ani powodu, ani stosownych dokumentów, straszenie alarmami bombowymi z sugestią, że coś zagraża naszym dzieciom, próby dyskredytacji przez insynuowanie „ujawnienia” kompromitujących materiałów intymnych, publiczne wyszydzanie i poniżanie przez przedstawicieli władzy naszych dziennikarzy i już tradycyjne dla tej ekipy znęcanie się i poniżanie kobiet – to tylko niewielka część esbeckiego arsenału użytego w tej akcji.

Władza za wszelką cenę będzie chciała przerzucić odpowiedzialność na rosyjskich cyberterrorystów, ale wielu rzeczy już nie ukryje:

1. Zbieżność czasowa akcji z zapowiedziami zemsty za zatrudnienie Ziobry.

2. Jawne łamanie prawa i groźby ze strony nadzorujących śledczych przy wezwaniu niżej podpisanego do prokuratury w sprawie Ziobry.

3. Atak skoncentrowany na jednym środowisku.

4. Brak jakiejkolwiek koordynacji akcji mimo publicznych wezwań z naszej strony, by każdego incydentu nie traktować osobno.

5. Brak kontaktu policji i służb z ofiarami napadu i niechęć do pozyskania od nas istotnych informacji.

6. Zwolnienie prokuratora, który wcześniej złapał jednego z cyberterrorystów.

7. Pozyskanie danych o adresach dziennikarzy, a nawet nieznanych pracowników administracji naszych mediów.

8. Bieżący monitoring pracy służb przez cyberterrorystów.

9. Doskonała znajomość procedur policyjnych i innych służb w sytuacjach alarmowych. Wiedza o mentalności funkcjonariuszy, kiedy zechcą omijać prawo.

10. Całkowity brak transparentności działań, celowe wprowadzenie posłów i senatorów w błąd co do stanu faktycznego.

11. Ukrywanie taśm z napadu na dom redaktora naczelnego i prezesa Republiki mimo publicznych zapowiedzi ich ujawnienia.

12. Brak wymaganego prawem zatwierdzenia działań policyjnych.

13. Sposób publicznej komunikacji, który zachęcał cyberterrorystów do dalszego działania: obietnica interwencji na każdy alarm, wyszydzanie ofiar.

14. Ten sam model działania we wszystkich służbach podległych jednemu ministerstwu – MSWiA.

15. Zwiększanie agresywnych działań policjantów wobec ofiar po drugim fałszywym alarmie dotyczącym jednego miejsca (powinno być dokładnie odwrotnie).

16. Ukrywanie przez policję danych personalnych, nawet tych, których ujawnienia wymaga prawo.

17. Jawne ryzyko zaproszenia do kontynuacji ataków przez służby wrogich państw dzięki pokazaniu furtek w systemie bezpieczeństwa.

18. Ustanie interwencji po „nowych” instrukcjach dla policji, wydanych dopiero kilkanaście dni po rozpoczęciu akcji. To oznacza, że jednak można było wydać takie instrukcje i były jakieś wcześniejsze, które wywołały poprzednie interwencje.

Źródło: Gazeta Polska

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska