Sejm w czwartek od rana debatuje nad wnioskami opozycji o wyrażenie wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski (Centrum) oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy.
Donald Tusk w swoim wystąpieniu - po przemówieniu Hennig-Kloski, stwierdził, że "pierwsze skojarzenie" jakie nasunęło mu się podczas wystąpień polityków opozycji to "skojarzenie z popularnymi w waszym obozie politycznym freak fightami". Fantazjował o pojedynkach w klatce polityków PiS.
- Chcielibyście zamienić Sejm w wielką klatkę, przypominacie wielką klatkę pełną freaków bardzo agresywnych, bardzo nieodpowiedzialnych, którzy politykę, życie publiczne zamieniają w nieustanne okładanie się pięściami. (...) Wiem, że wasza intencją, jest zamienić Polskę - i mamy na to coraz więcej dowodów - w pole nieustannej walki i konfrontacji, bez żadnego merytorycznego powodu, byle Polska padła ofiarą politycznej zimnej, a czasem gorącej wojny domowej
– mówił.
Kaczyński: wszystko tylko nie Tusk
O wypowiedź Tuska został zapytany podczas briefingu prasowego Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Mogę powiedzieć tylko jedno - to Platforma Obywatelska doprowadziła do tego i to robi od 2005 roku w sposób całkowicie przemyślany. To są rady [Natalii] de Barbaro, doradcy z kampanii w 2005 roku, mówiące o tym, że socjotechnika pozwala zrobić wszystko: z uczciwego człowieka, ostatniego łotra, z ostatniego łotra człowieka uczciwego. Nawet czytałem fragmenty tych porad. Być może nawet w archiwum naszej partii one są.
– mówił Kaczyński.
"Krótko mówiąc, to jest socjotechnika wyjątkowo wręcz niszcząca Polskę, przestępcza z tego punktu widzenia. Mam nadzieję, że zostanie to rozliczone" - dodał.
Tego typu wypowiedzi, kłamstwa, przekręcanie znaczenia pojęć, przekręcanie roli poszczególnych ludzi - na odwrotną niż jest naprawdę, to jest stała praktyka tego polityka. Wszystko tylko nie Tusk.
– podsumował.