Z sondażu United Surveys przeprowadzonego dla "Wirtualnej Polski" wynika, że Koalicja Obywatelska uzyskałaby 31,8 proc. głosów, poprawiając swój wynik względem poprzedniego pomiaru. To daje jej pierwsze miejsce, jednak sama wygrana nie przekłada się na realną zdolność rządzenia.
Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 24,5 proc. Poparcie dla formacji Jarosława Kaczyńskiego wzrosło 0,8 p.p.
Na trzeciej pozycji znajduje się Konfederacja z wynikiem 12,6 proc., mimo spadku względem poprzedniego badania. Dalej plasuje się Lewica, którą wskazało 8,5 proc. respondentów.
Do Sejmu weszłaby jeszcze Konfederacja Korony Polskiej z poparciem na poziomie 6,8 proc.
Niżej znalazłaby Partia Razem z wynikiem 3,8 proc.
Odsetek niezdecydowanych wynosi 6,3 proc., co oznacza, że część elektoratu wciąż może jeszcze wpłynąć na końcowy układ sił.
Koalicjanci Tuska poza Sejmem
Największym problemem dla obozu rządzącego są jednak jego potencjalni partnerzy. Zarówno Polska 2050, jak i Polskie Stronnictwo Ludowe nie przekroczyłyby dziś progu wyborczego.
Polska 2050 uzyskuje zaledwie 1,1 proc. poparcia, a PSL 4,6 proc., co oznacza brak reprezentacji w Sejmie.
Układ mandatów bez większości
Przeliczenie wyników na mandaty pokazuj, że Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 192 miejsca w Sejmie, a Prawo i Sprawiedliwość na 143. Dalej znalazłyby się inne ugrupowania, w tym - dzisiejszy koalicjant Donalda Tuska - Lewica z 36 mandatami.
W efekcie KO razem z Lewicą osiągnęłyby łącznie 228 mandatów – o trzy za mało, by samodzielnie rządzić. To oznacza polityczny impas i brak stabilnej większości.