Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Tusk fantazjował w Sejmie o walkach w klatce polityków PiS. "Uruchomił przekaz dla silnych razem" [WIDEO]

Dzisiaj podczas wystąpienia w trakcie debaty nad wotum nieufności dla Pauliny Hennig-Kloski, Donald Tusk, szef rządu, uruchomił przekaz absolutnie niemerytoryczny, bazując na emocjach i skojarzeniach. Fantazjował z mównicy o politykach PiS biorących udział w walkach w klatce.

Dzisiaj w Sejmie trwała debata na temat wotum nieufności dla minister klimatu i środowiska, Pauliny Hennig-Kloski. Zgodnie z przyjętą niedawno zmianą w regulaminie Sejmu, nazywaną "lex Bogucki", głos w debacie po wystąpieniach przedstawicieli klubów i kół, zabrali dany minister oraz prezes Rady Ministrów.

Donald Tusk w swoim wystąpieniu stwierdził, że "pierwsze skojarzenie" jakie nasunęło mu się podczas wystąpień polityków opozycji to "skojarzenie z popularnymi w waszym obozie politycznym freak fightami". Fantazjował o pojedynkach w klatce polityków PiS.

- Chcielibyście zamienić Sejm w wielką klatkę, przypominacie wielką klatkę pełną freaków bardzo agresywnych, bardzo nieodpowiedzialnych, którzy politykę, życie publiczne zamieniają w nieustanne okładanie się pięściami. (...) Wiem, że wasza intencją, jest zamienić Polskę - i mamy na to coraz więcej dowodów - w pole nieustannej walki i konfrontacji, bez żadnego merytorycznego powodu, byle Polska padła ofiarą politycznej zimnej, a czasem gorącej wojny domowej

- twierdził szef rządu.

- Warto bronić nie tylko pani minister, ale warto bronić każdego dnia Polski przed dzisiaj na razie tylko spektaklem w ramach opozycji, ale w każdej chwili - o tym marzycie - może stać się rzeczywistością społeczną - dodał.

Stwierdził, że "koalicja nie da się podzielić". 

Następnie zaczął prześmiewczo wskazywać, którzy posłowie PiS powinni się znaleźć "w klatce".

- Nie było też nigdy premiera, który jedynie na propagandzie i nienawiści próbuje budować swoją politykę. Teraz widzi siebie jako jedyna nadzieję dla Polski. Dziś stanął w obronie Minister Pauliny Hennig-Kloski. Ale nawet on wie, że nie ma czego bronić. Nie powiedział w jej obronie ani słowa. Atakował jedynie PiS i obsesyjnie trzymał się tematu klatek i freak-fightów

- skomentował wystąpienie Tuska poseł Łukasz Schreiber.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej