Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Niemiecka prasa wściekła po wecie Karola Nawrockiego. Tak nazwano polskiego prezydenta

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o statusie osoby najbliższej wywołała falę krytyki nie tylko ze strony polityków koalicji rządzącej, ale także zagranicznych mediów. Lewicowy niemiecki dziennik „Die Tageszeitung” nazwał polską głowę państwa „prawicowo-nacjonalistycznym prezydentem” i przekonywał, że „od samego początku było jasne”, iż zawetuje ustawę.

Autor:

Przed weekendem Karol Nawrocki zawetował rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu wraz z ustawą wprowadzającą. "Nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa" - przekazał prezydent.

Mówiłem w czasie kampanii wyborczej, że jestem gotowy do rozmowy o ustawie regulującej status osoby najbliższej. Jednak zawsze podkreślałem, że nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie. Podobnie jest w przypadku adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Podkreślałem za każdym razem, że gdy rozwiązania realnie pomogą osobom w statusie osoby najbliższej na formalne, administracyjne funkcjonowanie, a nie będą niosły za sobą ideologicznej presji czy próby podważania wyjątkowego statusu małżeństwa, to taką ustawę podpiszę. Niestety to, co do mnie trafiło, to nie są wyłącznie techniczne sprawy, które pomagają ludziom w dostępie do informacji medycznej, reprezentowaniu bliskiej osoby czy załatwianiu spraw w urzędzie. Te projekty tworzą w istocie nową, sformalizowaną instytucję prawa rodzinnego, wyposażoną w szeroki katalog uprawnień zbliżonych do uprawnień małżeńskich 

– słyszeliśmy w uzasadnieniu decyzji.

Więcej w artykule: Związki partnerskie z przywilejami? Prezydent podjął decyzję ws. ustawy o statusie osoby najbliższej

Zawetowana ustawa była pierwszą w historii polskiego parlamentu regulacją umożliwiającą formalizację związków partnerskich, w tym par jednopłciowych, i przeszła przez obie izby parlamentu rządzonego przez koalicję 13 grudnia. 

Rząd nie daje za wygraną

Od tamtej pory - zarówno politycy obozu rządzącego, jak i media prorządowe, podgrzewają temat na różnorodne sposoby m.in. Katarzyna Kotula wczoraj na antenie TVN24 stwierdziła, że zgodnie z opublikowanym pod koniec maja rozporządzeniem ministra cyfryzacji możliwa będzie transkrypcja aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Dodała, że w praktyce osoby te będą mogły korzystać m.in. ze świadczeń Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czy ubezpieczenia zdrowotnego. 

Kotula zaznaczyła, że do rozwiązania pozostała jedynie kwestia dotycząca możliwości wspólnego rozliczania. Według niej nie wymaga to ani ustawy, ani rozporządzenia, lecz wystarczy interpretacja ogólna ministra finansów Andrzeja Domańskiego.

Niemieckie media z troski o środowiska LGBT w Polsce... atakują prezydenta 

Mimo że prezydent, uzasadniając swoją decyzję, zastrzegł, że weto nie zamyka dyskusji o problemach osób bliskich i że dostrzega potrzebę uregulowania sytuacji, w których człowiek potrzebuje pomocy zaufanej osoby w sprawach zdrowotnych, organizacyjnych, administracyjnych i osobistych, niemieckie media przyłączyły do ataku na głowę państwa polskiego. 

Krytyczny tekst opublikował lewicowy berliński dziennik „Die Tageszeitung” („TAZ”), który zarzucił prezydentowi Nawrockiemu zablokowanie przepisów dotyczących związków partnerskich. Już we wstępie publikacji określono Nawrockiego mianem „polskiego prawicowo-nacjonalistycznego prezydenta”, stwierdzając, że „od samego początku było jasne”, iż zawetuje ustawę dotyczącą homo-związków. 

Autorka tekstu Gabriele Lesser przekonuje, że zawetowane przepisy miały przede wszystkim zapewnić ochronę prawną osobom pozostającym w nieformalnych związkach. Zwraca uwagę, że „UE, a także Europejski Trybunał Praw Człowieka, od dawna domagają się, by Polska dostosowała swoje prawo do standardów obowiązujących w UE”. Podkreśla również, że Lewica miała pójść na daleko idące ustępstwa, rozszerzając projekt na wszystkie związki partnerskie i zmieniając jego nazwę na „ustawę o statusie osoby najbliższej”.

Cytaty Tuska, krytyka interpretacji konstytucji

To nie wszystko. „TAZ” przekonuje także, że „do tej pory pary LGBTIQ w Polsce nie mają żadnej ochrony prawnej. Nie mogą nawet dostać informacji od lekarzy, gdy ich partner lub partnerka leży w szpitalu”. Gazeta szeroko cytuje również wypowiedzi polityków koalicji rządzącej. Przywołuje słowa Donalda Tuska, który ocenił prezydenckie weto jako wyraz „pogardy wobec ludzi i ich prawa do szczęścia i normalnego życia”.

Autorka artykułu polemizuje również z argumentacją prezydenta dotyczącą konstytucyjnej ochrony małżeństwa.

Twierdzi, że konstytucjonaliści wielokrotnie wskazywali, iż ustawa zasadnicza mówi jedynie o szczególnej ochronie małżeństwa, a nie wyklucza innych form prawnego uregulowania związków. 'Konstytucjonaliści wielokrotnie wyjaśniali, że konstytucja mówi jedynie o szczególnej ochronie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, a nie o tym, że małżeństwo „musi koniecznie składać się z mężczyzny i kobiety" - czytamy.

Dalej posuwa się jeszcze dalej, pisząc, że „polski prezydent jest zwolennikiem jak najdłuższych i jak najdroższych procesów rozwodowych”, a procedury kontrolowane przez państwo – w jego ocenie – miałyby pomagać ratować rozpadające się małżeństwa.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, „Die Tageszeitung”, dw.com

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska