Niemcy nie zauważają skali swoich zbrodni wobec Polaków - powiedział w Salonie Politycznym Trójki prezes IPN. Dr Karol Nawrocki w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego wskazał na problem związany z edukacją młodego pokolenia u naszych zachodnich sąsiadów.
Powstanie Warszawskie było jednym z kluczowych doświadczeń dla Polski podczas II wojny światowej i pozostaje w polskiej świadomości jednym z najważniejszych i kulminacyjnych momentów walki Polaków o niepodległość. Powstanie jest znane w całej Polsce, ale kryje jeszcze wiele tajemnic i pytań, które do dziś stawiają sobie historycy, którzy publikują nieraz duże monografie. Natomiast ogólnym kontekście geopolityki i skutków politycznych i militarnych jest ono rozpoznane. Jako prezes IPN muszę podkreślić, że wciąż jednak są odnajdywane miejsca pochówku powstańców i ludności cywilnej
- powiedział w programie Trójki prezes IPN dr Karol Nawrocki.
Dr Nawrocki odniósł się także do sytuacji na Ukrainie. "Analogie w zbrodniczych metodach stosowanych przez Niemców w 1944 i obecnie przez Rosjan, skala zła i ogrom zniszczeń, metod śmierci i braku poszanowania dla ludzkiego życia, mordowanie kobiet i dzieci są widoczne. To wspólna praktyka obydwu agresorów - żołnierzy Federacji Rosyjskiej i ówczesnej Rzeszy niemieckiej" - wskazał.
Racja państwa polskiego polega na tym, aby domagać się zadośćuczynienia i reparacji wojennych od Niemiec. Domagamy się także od strony ukraińskiej ekshumacji i pochówku ofiar zbrodni na Wołyniu. Niezależnie od pragmatyki politycznej i dyplomatycznej oraz padających w przestrzeni publicznej słów i gestów, jesteśmy zobowiązani upominać się o historyczną sprawiedliwość
- dodał.
Młodzi Niemcy wiedzą niewiele o II wojnie światowej. Analizując podręczniki historyczne, na których wychowywane są kolejne pokolenia Niemców, widzimy dużą selektywność materiałów i dysproporcje w opowiadaniu historii. One koncentrują się na organizacji Biała Róża, na Sophie Scholl i na cierpieniu narodu niemieckiego w roku 1945, a nie zauważają skali niemieckich zbrodni, tego, co Niemcy uczynili innym narodom. Niemcy są więc przekonani, że nic strasznego wobec Polaków się nie wydarzyło, a Niemcy głównie walczyli z narodowosocjalistycznym reżimem. To jest głęboki problem w edukacji. Nie rozumieją istoty i skali zbrodni, dokonywanej zresztą ramię w ramię z Sowietami
- podkreślił Nawrocki.