Prezydent Nawrocki zaapelował do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, by odmroził prezydenckie inicjatywy ustawodawcze, ponieważ zawierają one rozwiązania korzystne dla polskiego społeczeństwa. Chodzi także o projekt SEJF 0 proc.
Podkreślił, że decyzję ws. unijnego programu SAFE podjął w sposób suwerenny i w interesie Polaków.
Uznaję, że decyzje dotyczące polskiej wolności, suwerenności, bezpieczeństwa, rozwoju polskich sił zbrojnych, przemysłu zbrojeniowego są decyzjami zwierzchnika sił zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej, a nie Brukseli i nie Unii Europejskiej
– powiedział.
"Nie możemy oddawać suwerenności"
Przypomniał, że obiecywał to w kampanii wyborczej w blisko 400 miejscach. Podkreślił, że Polska chce być częścią UE, ale "są granice dla centralizacji Unii Europejskiej", które wyznacza polskie oraz unijne prawo. Nawrocki dodał, że program SAFE jest niezgodny z art. 4 Traktatu o UE oraz z polską Konstytucja.
Nie możemy oddawać Unii Europejskiej suwerenności, decyzji, bezpieczeństwa, bo na to nie pozwala zasadnicze prawo w Polsce
– mówił.
Podjęliśmy pełen wysiłek, aby tak pracować nad tym projektem ustawy, aby móc skorzystać z środków europejskich w taki sposób, aby nie demolowały polskiego ustroju. Nie udało się dopracować do takiego poziomu, w którym moglibyśmy powiedzieć, że zachowamy suwerenność. Zaciągnięcie zobowiązania do 2070 roku, także w imieniu tych wspaniałych dzieci i młodzieży, które stoją tutaj z nami, jest zobowiązaniem zbyt poważnym, aby taki kredyt podpisać
– powiedział prezydent.
Zwrócił uwagę, że nie wiadomo, jak za kilkadziesiąt lat będzie wyglądać UE. Ocenił, że nie można "ugrzęznąć" w programie, który nie daje swobody w strategicznym myśleniu o naszym bezpieczeństwie. Podkreślił, że potrzebna jest elastyczność, a taką daje SEJF 0 proc.