Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" zwrócił uwagę, że przed pałacem prezydenckim odbył się naturalny sondaż, przyszło 10 przeciwników weta prezydenta do ustawy o SAFE, oraz - jak zaznaczył Sakiewicz - tysiące patriotów.
Ja z zasady nie biorę udziału w demonstracjach politycznych, tylko je relacjonuję, ale to co się zdarzyło w ciągu ostatnich godzin jest niesamowite i wymaga zabrania głosu. W tej słynnej pożyczce SAFE zapisano 3 miliardy na największą w historii łapówkę dla dziennikarzy i publicystów
- mówił redaktor Sakiewicz.
#WydanieSpecjalne | @TomaszSakiewicz: Ja z zasady nie biorę udziału w demonstracjach politycznych, tylko je relacjonuję. Jednakże to, co zdarzyło się w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin, jest niesamowite i wymaga zabrania głosu. Otóż w tej słynnej pożyczce SAFE zapisano 3… pic.twitter.com/HLRlM00l2z
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) March 13, 2026
Nasi koledzy, którzy dzisiaj tak odważnie atakują pana prezydenta, mieli podzielić się 3 miliardami z naszych kieszeni, na propagandę programu SAFE. Nie było w historii tak wielkiego przekupstwa dziennikarzy, publicystów, analityków. I te bzdury, które słyszycie, na temat projektu, który jest niekorzystny finansowo, który uzależnia nas, który niszczy stosunki polsko-amerykańskie, odcina nas od najważniejszego sojusznika, ale przede wszystkim doprowadza do tego, że po kilku latach działania tego projektu, nie będzie pieniędzy na armię, ponieważ to jest wąż, który zjada własny ogon
– podkreślił Sakiewicz.
📣 W odpowiedzi na ataki na prezydenta Karola Nawrockiego po zawetowaniu SAFE, szef warszawskiego @KlubyGP Adam Borowski zorganizował spontaniczną manifestację przed Pałacem Prezydenckim "w obronie przed przemysłem pogardy".
— Kluby "Gazety Polskiej" (@KlubyGP) March 13, 2026
📺 Oglądaj na żywo - @RepublikaTV pic.twitter.com/TU5zcFNUOj
Trzeba będzie spłacać i obsługiwać wszystkie odsetki, które pożrą wszystkie wydatki na obronność, a jedynym beneficjentem tego będą Niemcy, którzy taniej pożyczą, od nas drożej wezmą i sfinansujemy ich przemysł obronny. To, że dzisiaj Donald Tusk samemu łamiąc wprowadzoną tajemnicę państwową odczytał zakłady, dla których mają być pieniądze i pominął fakt, że największym zakładem były pieniądze dla jego kolegi - 10 miliardów złotych - dla zakładu, który nic nie produkuje, który nie ma nawet zgody na produkcję, świadczy o tym, jakiego typu to jest projekt
- dodał redaktor naczelny "Gazety Polskiej".