W piątek Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości poinformował, że nowelizacja ustawy o KRS znajduje się u prezydenta Nawrockiego od 4 lutego. Głowa państwa ma więc 21 dni na decyzję w jej sprawie. Minister, który zaapelował do prezydenta o podpis, przekonywał, że wprowadzenie przepisów tej nowelizacji jest kluczowe dla przywrócenia w Polsce praworządności, a także - jak dodał resort - odblokowania pełnej współpracy sądowej z partnerami w Unii Europejskiej.
Dwa dni później, apel do prezydenta Nawrockiego wystosowało Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” - również o podpisanie noweli ustawy o KRS, przewidującej wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów. Jednocześnie wskazało, że - w razie weta - kandydaci do KRS mogą zostać wyłonieni w wyborach w sądach.
„Iustitia” wskazała, że możliwość weta prezydenta wymaga już teraz działań środowiska sędziowskiego na rzecz powołania KRS nowej kadencji w sposób zgodny ze standardami konstytucyjnymi i międzynarodowymi. Stowarzyszenie dopuściło przy tym wariant wykorzystania obowiązującej ustawy o KRS, o ile Sejm ograniczyłby się do potwierdzenia wyboru sędziów wyłonionych w powszechnych, przejrzystych wyborach wśród wszystkich sędziów, co zapewniłoby KRS zgodność ze standardami unijnymi.
Zaapelowano też do sędziów „o powszechny udział w wyborach do KRS, które zostaną przeprowadzone w całej Polsce przez prezesów sądów” i zobowiązano zarząd „Iustitii” do podjęcia rozmów z innymi środowiskami sędziowskimi popierającymi przywracanie praworządności, aby wyłonić wspólną listę kandydatów do KRS.
Bogucki: skandaliczne!
Do propozycji „Iustitii” odniósł się w mediach społecznościowych szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, oceniając, iż zawiera ona „propozycje rozwiązań rażąco sprzecznych z Konstytucją RP i z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym”.
Uchwała nr 2 Nadzwyczajnego Zebrania Delegatów SSP IUSTITIA z 7 lutego 2026 r. zawiera propozycje rozwiązań rażąco sprzecznych z Konstytucją RP i z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym. Jest wręcz wzorcowym wyrazem myślenia pro domo sua, które można określić kastowym - próbą zastąpienia zwierzchniej władzy Narodu sędziokracją, a więc władzą części sędziów, bez demokratycznej kontroli społeczeństwa i w oparciu o procedury nieznane polskiemu prawu.
– tłumaczył.
W jego ocenie - "skandaliczne w tym kontekście jest, „wezwanie” skierowane do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o podpisanie ustawy przygotowanej przez byłego członka tego Stowarzyszenia, a dziś Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka, która próbuje wykluczyć setki sędziów z możliwości kandydowania do KRS i zabetonować przywileje tym, którzy uznają się „za zupełnie nadzwyczajną kastę”.
Zdaniem szefa Kancelarii Prezydenta RP, "wezwanie jest również głęboko amoralne, zważywszy, że właśnie sędziowie z tego Stowarzyszenia lub prezentujący ten typ antypaństwowego myślenia z powodu politycznego zacietrzewienia, wypuszczają na wolność nawet zbrodniarzy lub uchylają wyroki za najcięższe przestępstwa - nie dlatego, że nie ma dowodów zbrodni, ale tylko dlatego, że oni nie uznają innego sędziego, mimo że został on legalnie powołany na urząd przez Prezydenta RP i w przewidzianej prawem procedurze, w ramach swojej niezawisłości, często mając wieloletnie doświadczenie sędziowskie, wydał wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej".
To właśnie takie działania części sędziów pozbawione są ducha odpowiedzialności za Państwo i godzą w fundamenty bezpieczeństwa prawnego obywateli, porządek w funkcjonowaniu polskiego wymiaru sprawiedliwości i trwałość orzeczeń wydawanych w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.
– czytamy we wpisie Boguckiego.
"Próba narzucania bezprawia"
Prezydencki minister odniósł się również do propozycji "Iustitii", która zwróciła się do sędziów „o powszechny udział w wyborach do KRS, które zostaną przeprowadzone w całej Polsce przez prezesów sądów.”
"Po pierwsze ani Konstytucja, ani żadna obecnie obowiązująca ustawa nie przewiduje takich wyborów, ale jak widać to Stowarzyszenie, nie po raz pierwszy, próbuje uzurpować sobie prawo do stanowienia prawa, którego nie posiada, a więc chce narzucać bezprawie. Po drugie, skoro nie ma takiej procedury prawnej, to skąd wiedza prywatnego Stowarzyszenia, że takie „wybory” będą przeprowadzane w całej Polsce przez funkcjonariuszy publicznych, jakimi są Prezesi Sądów? Po trzecie, sędziowie wykonujący funkcje Prezesów Sądów jako funkcjonariusze publiczni, zgodnie z art. 7 Konstytucji, mogą działać jedynie na podstawie i w granicach prawa, a do przeprowadzenia takich „wyborów” nie ma podstawy prawnej. Po czwarte, jeżeli Prezesi Sądów bez podstawy prawnej przeprowadzą takie „wybory”, przekroczą swoje uprawnienia i niewątpliwie będą działać na szkodę interesu publicznego, a więc popełnią przestępstwo z art. 231 par 1 lub 2 kk"
– wypunktował.
W jego ocenie - "sytuacja, w której prywatne stowarzyszenie sędziów ogłasza, że funkcjonariusze publiczni, jakimi są Prezesi Sądów, będą organizatorami plebiscytów wśród sędziów, jest celową próbą pozaprawnego nacisku na sędziów, by ci uczestniczyli w nielegalnej procedurze. Sędziowie, którzy w głosowaniu nie wezmą udziału, będą mogli podlegać sankcjom oraz szykanom w swoim sądzie, bo przecież ich przełożony, wskazany przez ministra Żurka, będzie pilnował, by plebiscyt odbył się z jak najwyższą frekwencją. Procedura ta bardziej będzie przypominać raczej komunistyczne niż demokratyczne wybory".
Odniósł się do jeszcze jednej z propozycji stowarzyszenia. "IUSTITIA chce także, aby Sejm RP „POTWIERDZAŁ” wynik nielegalnego plebiscytu prywatnego Stowarzyszenia" - wyszczególnił.
"Tymczasem zgodnie z aktualnie obowiązującym prawem członków sędziowskich KRS WYBIERA Sejm. Nie potwierdza, a WYBIERA. Sejm Rzeczypospolitej, choć pewnie IUSTITIA chciałaby inaczej, nie jest związany wynikiem żadnego głosowania, także głosowania sędziów, a tym bardziej nielegalnego plebiscytu organizowanego przez jedno ze stowarzyszeń sędziowskich. Ustawa zasadnicza nie zna pojęcia potwierdzenia wyboru, więc nawet gdyby takim zwrotem posługiwała się ustawa, byłoby to niezgodne z Konstytucją"
- napisał Bogucki.
"Ale w kontekście formułowanej absurdalnej koncepcji „potwierdzenia” przez Sejm jest aspekt daleko bardziej antypaństwowy i antydemokratyczny, dużo bardziej niebezpieczny, ponieważ IUSTITIA domaga się, aby Sejm Rzeczypospolitej Polskiej podporządkował się woli tego Stowarzyszenia i ją wykonał. IUSTITIA chce w istocie uznania, że wyrażona w art. 4 Konstytucji zwierzchnia wola Narodu, wykonywana przez przedstawicieli, jakimi są posłowie, nie obejmowała części sędziów. Mamy tu zatem do czynienia ze świadomą próbą złamania art. 4 i art. 104 Konstytucji RP, w zamiarze, aby Sejm wykonywał swą władzę nie z woli Narodu, ale z woli części sędziów stowarzyszonych w IUSTITII" - dodał.
Uchwała nr 2 Nadzwyczajnego Zebrania Delegatów SSP IUSTITIA z 7 lutego 2026 r. zawiera propozycje rozwiązań rażąco sprzecznych z Konstytucją RP i z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym. Jest wręcz wzorcowym wyrazem myślenia pro domo sua, które można określić kastowym - próbą…
— Zbigniew Bogucki🇵🇱 (@BoguckiZbigniew) February 8, 2026