W środę funkcjonariusze policji oraz prokuratorzy - Zbigniew Rzepa oraz Tomasz Narłowski - weszli do biur Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa. Policja przez długi czas blokowała dostęp do budynku mediom, a także posłom na Sejm RP.
Obecni w budynku pracownicy, sędziowie KRS oraz parlamentarzyści opozycji zamieszczali w mediach społeczniściowych szokujące zdjęcia przedstawiające niszczenie zamków oraz opróżnianie szaf z aktami. Działania policji i prokuratorów zakończyły się po 12 godzinach, po północy w czwartek.
Z KRS zabierają wszystko. Jeden z sędziów poprosił żeby chociaż zdjęcia dzieci ze ścian zostawili. Bandyckie metody zostaną rozliczone. Zabierają każdy dokument, każdy segregator, bez spisywania dokładnie co w nich jest. Celowo. Kto im udowodni jeśli coś zniknie albo coś dorzucą? pic.twitter.com/ee8TSscpQG
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) January 21, 2026
Akta z kolejnej szafy pancernej trafiły w ręce prokuratorów wojskowych T. Narłowskiego i pułkownika Z. Rzepy.
— 🇵🇱Michał Woś (@MWosPL) January 21, 2026
Jesteśmy w @KRS_RP z posłem @DariuszMatecki. pic.twitter.com/PFnYg2TEtO
Matecki: materiały zostały wysłane do Kancelarii Prezydenta
Dariusz Matecki, poseł PiS, który był na miejscu razem z Michałem Wosiem, b. wiceministrem sprawiedliwości, pokazali wczoraj na antenie Republiki, jak przebiegało siłowe otwieranie drzwi do gabinetów w siedzibie KRS. Dziś w programie "Przyjaciele Republiki", Matecki powiedział, co zrobił z zabezpieczonymi materiałami - w tym wideo.
To będą dowody w sprawie. Już wczoraj rozmawiałem ze Zbigniewem Boguckim. Wszystkie te materiały zostały już wysłane do Kancelarii Prezydenta, żeby tam bezpiecznie doczekały. U mnie w domu czy u mnie na telefonie, delikatnie mówiąc, może to nie być do końca bezpieczne. W KRPR powinny. I powinny doczekać czasów, kiedy osoby za to odpowiedzialne będą wyprowadzane z ministerstwa sprawiedliwości czy Prokuratury Krajowej w kajdankach
– mówił.
Zapytany o to, czy jego zdaniem, na miejsce celowo wysłano prokuratorów Narłowskiego i Rzepę, odparł:
"Tak, zdecydowanie. Największy beton prokuratorski. Inni się pewnie nie zgodzili. Tu mamy człowieka, który jako jeden z pierwszych był w Smoleńsku. Na nagraniu, które jest opublikowane w sieci, gdzie p. przewodnicząca próbuje mu wręczyć pismo, on z totalną butą i arogancją do niej pochodzi. To są właśnie "zaufani ludzie" z Prokuratury Krajowej, która jest nielegalnie przejęta. Każda z tych osób, liczę na to, odpowie karne - za wszystkie działania, które dzisiaj podejmują. Za to wejście do KRS, za wszystkie działania względem opozycji, które naszym zdaniem są działaniami fikcyjnymi i opartymi na nieprawdzie i prześladowaniu opozycji. Tak, jak za komuny prześladowano opozycję, oni robią to i dziś".
Mowa o tym nagraniu:
Zobaczcie z jaką butą i arogancją podchodzi prokurator Zbigniew Rzepa do przewodniczącej KRS sędzi @DPawelczykW ‼️ Pycha kroczy przed upadkiem tych ludzi Żurka! pic.twitter.com/xLQxxzMBpj
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) January 21, 2026
Ograniczanie wolności szefowej KRS
Wejście do KRS nastąpiło krótko po tym, gdy przewodnicząca gremium, Dagmara Pawełczyk-Woicka, w Sejmie mocno skrytykowała projekt tzw. ustawy praworządnościowej.
- Pani przewodnicząca w KRS wczoraj w ciągu 12 minut wypowiedzi w Sejmie, w czasie debaty na temat ustawy zaproponowanej przez Żurka, rozniosła go totalnie. Godzinę później jej wolność została ograniczona w budynku KRS, gdzie policjanci uniemożliwili jej opuszczenie budynku. Wczoraj, jak już byliśmy na miejscu z Michałem Wosiem, wszyscy podawali sobie informacje, że jeden z portali internetowych, który powstawał za zagraniczne pieniądze i służył do atakowania naszego rządu, za czasów naszego rządu - portal OKO, poinformował wcześniej o tym, co będzie się dziać. Czyli o tym, że będzie wejście do KRS. Można zadać zatem pytania... lewackie media decydują dzisiaj o tym, w jaki sposób działa prokuratura? - pytał Matecki.
Do sprawy wróciła dziś rano przewodnicząca KRS, sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
To nie był udany dzień dla Ministerstwa Sprawiedliwości, Waldemara Żurka. Kancelaria Sejmu zdecydował o wysłuchaniu publicznym w sprawie ustawy tzw. praworządnościowej czyli o wywracaniu ładu konstytucyjnego. Proszę, aby zgłaszać się do udziału
– napisała na platformie X.
To nie był udany dzień dla @MS_GOV_PL @w_zurek. @KancelariaSejmu zdecydował o wysłuchaniu publicznym w sprawie ustawy tzw. praworządnościowej czyli o wywracaniu ładu konstytucyjnego. Proszę, aby zgłaszać się do udziału! @OZS_Aequitas @sedziowierp @StAdVocem @SVotum
— Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) January 22, 2026